Pol1982

i

Autor: Łączy nas Piłka

Zagramy z Francją pierwszy raz od 40 lat. Jak wyglądała Reprezentacja Polski w 1982 roku?

2022-12-04 14:04

Już dzisiaj możemy znaleźć się w ćwierćfinale Mundialu w Katarze. Przed nami jednak bardzo trudne zadanie. Zmierzymy się z Francją - obecnymi mistrzami świata. Eksperci jednogłośnie w tym starciu obstawiają zwycięstwo "Tricolores". 40 lat temu świat piłki nożnej wyglądał jednak zupełnie inaczej. Jak potoczyło się ostatnie starcie Polska - Francja?

Mundial w Hiszpanii - jak potoczyła się historia biało-czerwonych?

Hiszpański mundial w 1982 roku miał na zawsze zapisać się w historii polskiej piłki nożnej. Drużyna Antoniego Piechniczka nie weszła jednak w niego najlepiej. W fazie grupowej znaleźliśmy się z Włochami, Kamerunem i Peru. Na papierze ekipie Zbigniewa Bońka mogli zagrozić jedynie Włosi. Pierwsze dwa mecze okazały się jednak dużym rozczarowaniem. Bezbramkowo zremisowaliśmy zarówno z Włochami, jak i zdecydowanie słabszym Kamerunem. Dopiero trzeci mecz z Peru przyniósł przełamanie. Zdecydowane zwycięstwo 5-1 pozwoliło nam na awans do 1/8 finału. W kolejnych fazach pucharowych pokonaliśmy Belgię oraz zremisowaliśmy z ZSRR, co dało nam awans do półfinału. W nim spotkaliśmy się w meczu rewanżowym z fazy grupowej z Włochami. Tam też odpadliśmy, a Włosi w finale z RFN sięgnęli po mistrzostwo. 

Polska - Francja w 1982 - przebieg meczu

O 3 miejsce na Mundialu mieliśmy zmierzyć się z Francuzami, którzy w półfinale odpadli w konkursie rzutów karnych rozegranym z Zachodnimi Niemcami. Ówczesna ekipa "Tricolores" mogła pochwalić się naprawdę solidnymi zawodnikami, takimi jak Jean Tigana czy Rene Girard. Reprezentacja Polski była wtedy jednak jedną z najlepszych drużyn na świecie i to właśnie biało-czerwoni byli faworytami do zdobycia brązowego medalu. Na boisku pojawiły się takie gwiazdy ówczesnej piłki jak Zbigniew Boniek, Grzegorz Lato, Paweł Janas, Andrzej Szarmach czy Władysław Żmuda. Zabrakło jedynie Włodzimierza Smolarka, który pauzował za kartki. Mecz o trzecie miejsce odbył się 10 lipca 1972 roku w słonecznym Alicante. Ze względu na bardzo wysokie temperatury, przemęczona Reprezentacja Francji wyszła w rezerwowym składzie. Nie oznaczało to jednak, że zamierzała się poddać. Francuzi walczyli od pierwszych minut i to właśnie Rene Girard zdobył pierwszą bramkę w meczu. Pod koniec pierwszej połowy Polacy odpowiedzieli jednak podwójnym uderzeniem, w 41 minucie gola zdobył Andrzej Szarmach, a 4 minuty później do szatni strzelił Stefan Majewski. Po wyjściu na drugą połowę Polacy szybko podwyższyli prowadzenie, kiedy w 47 minucie piłkę przymierzył Janusz Kupcewicz. W 72 minucie bramkę kontaktową zdobył jeszcze Alain Couriol, ale nie miało to wpływu na ostateczny wynik. Polska po raz drugi w historii zdobyła brąz na Mistrzostwach Świata. Nie wolno jednak odbierać woli walki Francji, która wyszła na mecz drugim składem:  

- Wspaniali Francuzi! Powtarzam: uratowali finały! Zachowali się tak, jak przystało na prawdziwych sportowców. Stworzyli wraz z Polakami przepiękne, niezapomniane widowisko. Walczyli z ogniem, z pasją, chwilami miałeś wrażenie, że ciągle jeszcze grają o złoto - pisał Andrzej Makowiecki 

Reprezentacja Polski wtedy a dzisiaj

Już dzisiaj, 4 grudnia zagramy mecz o awans do ćwierćfinału z aktualnymi mistrzami świata Francją. W 1982 roku sytuacja w polskiej piłce wyglądała zupełnie inaczej niż dzisiaj. W drużynie Antoniego Piechniczka grali wybitnej klasy piłkarze, tacy jak Zbigniew Boniek i Włodzimierz Smolarek. Aktualnie jedynie Robert Lewandowski zdaje się zawodnikiem najwyższego poziomu. W 1982 roku Polska zajmowała również 6 miejsce w rankingu FIFA, aktualnie jest to 26 pozycja. Z kolei Francuzi są obecnymi mistrzami świata i znajdują się na czwartym miejscu w rankingu. Czy uda nam się zrobić niespodziankę i sięgnąć po medal, tak jak 40 lat temu? 

Sonda
Czy Polska wygra z Francją?