Dlaczego szef CIA odwiedził Moskwę?
Nieoczekiwana wizyta szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej Stanów Zjednoczonych w Moskwie wywołała wiele spekulacji. Dziennik „Wall Street Journal” poinformował, że celem podróży było ostrzeżenie Rosji przed próbą ataku na państwa należące do NATO. Choć szczegóły wizyty nie zostały ujawnione, źródła potwierdzają, że głównym tematem rozmów były potencjalne działania Rosji wobec krajów bałtyckich.
Czy kraje bałtyckie są zagrożone?
Jak donosi „Wall Street Journal”, amerykański wywiad obawia się, że prezydent Rosji Władimir Putin, działając pod presją sytuacji na Ukrainie i wewnętrznych problemów, może zdecydować się na ograniczony atak na jedno z państw NATO, aby sprawdzić reakcję Sojuszu. „Amerykańscy urzędnicy obawiają się, że Putin, pozostający pod presją na Ukrainie i w kraju, może rozpocząć atak obejmujący wszystko – od cyberataku po niewielką inwazję lądową, prawdopodobnie na jeden z krajów bałtyckich” - napisała gazeta.
Jakie były reakcje na wizytę?
Doniesienia te potwierdził portal Politico, który podał, że ostrzeżenie dotyczyło ataków na państwa bałtyckie. „Jego spotkanie miało na celu przede wszystkim ostrzeżenie Rosji przed jakimikolwiek działaniami eskalacyjnymi wobec państw bałtyckich” – powiedział jeden z rozmówców portalu. Ponadto, według dwóch źródeł, w tym jednego z Wielkiej Brytanii, Ratcliffe miał również naciskać na Rosję, aby ograniczyła swoje wsparcie wojskowe i gospodarcze dla Iranu.
Co na to prezydent USA?
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, zapytany o wizytę szefa CIA, zaprzeczył, jakoby miała ona związek z obawami o możliwy atak Rosji na NATO lub wsparcie dla Iranu. Powiedział, że miała charakter „pół-rutynowy” i zasugerował, że była związana z negocjacjami dotyczącymi wojny w Ukrainie. Dodał, że „może z tego coś wyniknąć”.
Podróż Ratcliffe’a odbyła się na pokładzie wojskowego transportowca z międzylądowaniem w Rydze i była pierwszą wizytą szefa CIA w Moskwie, o której publicznie wiadomo, od 2021 roku, kiedy jego poprzednik Bill Burns spotkał się z Putinem, by ostrzec go przed realizacją planów najazdu na Ukrainę. Jak dotąd nie ma informacji, by Ratcliffe rozmawiał we wtorek z rosyjskim przywódcą; według Kremla do takiego spotkania nie doszło.
Źródło PAP.