Nocny incydent na wschodzie kraju. Wojsko monitorowało obiekty nadlatujące z Białorusi

2026-01-29 7:18

W nocy z wtorku na środę wojskowe systemy radiolokacyjne odnotowały wlot niezidentyfikowanych obiektów do polskiej przestrzeni powietrznej od strony Białorusi. Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, sytuacja była na bieżąco monitorowana, a działania wojska miały charakter prewencyjny.

Żołnierze

i

Autor: MON/ Materiały prasowe

Obiekty nad Polską z kierunku Białorusi

W środę, 28 stycznia 2026 roku, w godzinach nocnych wojsko zarejestrowało pojawienie się obiektów nadlatujących do polskiej przestrzeni powietrznej z kierunku Białorusi. Lot wszystkich obiektów był nieprzerwanie śledzony przez wojskowe systemy radiolokacyjne Sił Zbrojnych RP.

W związku z incydentem, w celu zapewnienia bezpieczeństwa, czasowo wprowadzono ograniczenia w użytkowaniu części przestrzeni powietrznej nad województwem podlaskim dla ruchu cywilnego. Jak podkreśla Dowództwo Operacyjne RSZ, działania te miały charakter prewencyjny i były zgodne z obowiązującymi procedurami.

Na podstawie przeprowadzonych analiz — obejmujących m.in. charakterystykę lotu, prędkość oraz kierunek przemieszczania się obiektów — oceniono, że były to najprawdopodobniej obiekty o charakterze balonów, poruszające się zgodnie z warunkami meteorologicznymi. Wojsko nie stwierdziło zagrożenia dla bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.

Wojsko pozostaje w stałym kontakcie z innymi służbami

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało również, że pozostaje w stałym kontakcie z właściwymi służbami i instytucjami, prowadząc bieżącą wymianę informacji oraz przekazując niezbędne dane dotyczące zaobserwowanych obiektów.

W komunikacie zaznaczono, że tego rodzaju incydenty wpisują się w katalog działań o charakterze hybrydowym, z jakimi Polska ma do czynienia na kierunku wschodnim. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a siły i środki Sił Zbrojnych RP pozostają w gotowości do realizacji zadań związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej.

Zarzut o sabotaż i terroryzm. Prokuratura: Białorusin Stepan K. podpalił market w Warszawie na zlecenie Rosji