MEN odpuszcza wagarowiczom. Zmiany wykreślone z projektu

Ministerstwo Edukacji Narodowej zrezygnowało – przynajmniej na razie – z prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących frekwencji w szkołach. Propozycje zmian, które miały ograniczyć skalę wagarów, zostały wykreślone z nowej wersji projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia – poinformował PAP dyrektor Departamentu Komunikacji w MEN Kacper Lawera.

Wagary

i

Autor: Pexels.com Dzień Wagarowicza 2024

Surowsze przepisy miały dotyczyć wagarów

Pierwotna wersja projektu nowelizacji Prawa oświatowego oraz niektórych innych ustaw zakładała zaostrzenie zasad dotyczących nieusprawiedliwionych nieobecności uczniów. Resort edukacji argumentował, że obowiązujący obecnie próg – 50 proc. nieusprawiedliwionych nieobecności w skali całego roku szkolnego – jest zbyt wysoki.

Zgodnie z pierwotnymi propozycjami niespełnianiem obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki miała być:

  • nieusprawiedliwiona nieobecność na co najmniej 50 proc. dni zajęć w jednym miesiącu albo
  • nieusprawiedliwiona nieobecność na co najmniej 25 proc. dni zajęć w całym roku szkolnym.

MEN: po konsultacjach zrezygnowano z tych zapisów

Jak przekazał PAP dyrektor Departamentu Komunikacji w MEN Kacper Lawera, na obecnym etapie resort zrezygnował z dalszych prac nad zaostrzeniem przepisów frekwencyjnych.

Z nowej wersji projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia, opublikowanej pod koniec stycznia, propozycje dotyczące frekwencji zostały wykreślone.

Lawera wyjaśnił, że decyzja zapadła po etapie konsultacji i opiniowania projektu, w trakcie których zgłoszono liczne uwagi do tych rozwiązań, a także po dalszych pracach prowadzonych wewnątrz resortu i rządu.

W ocenie MEN, biorąc pod uwagę wnioski z konsultacji oraz późniejsze stanowiska, zaproponowane zmiany wymagają dodatkowych analiz wewnętrznych.

MEN: "Nie były głównym trzonem ustawy"

Dyrektor Departamentu Komunikacji podkreślił, że zapisy dotyczące frekwencji nie stanowiły kluczowej części projektu.

– Nie stanowiły one jednak głównego trzonu ustawy, która przede wszystkim skupia się na stworzeniu katalogu praw i obowiązków ucznia oraz utworzeniu struktury rzeczników praw ucznia, stąd ich usunięcie nie wpływa na dalsze prace – zaznaczył Lawera.

Dodał przy tym, że wykreślone regulacje nie zostały przeniesione do żadnych innych dokumentów, nad którymi obecnie pracuje MEN.

– Na razie nie jest planowane podniesienie kwestii frekwencji w innych nowelizacjach – poinformował.

Co zakładały wykreślone przepisy?

Projekt przewidywał również zmiany w zasadach klasyfikowania uczniów. Zgodnie z nimi uczeń nie byłby klasyfikowany z jednego, kilku lub wszystkich przedmiotów po przekroczeniu progu 25 proc. nieusprawiedliwionych nieobecności – bez możliwości zdawania egzaminu klasyfikacyjnego.

Tak jak dotychczas, uczeń miał być nieklasyfikowany w sytuacji braku podstaw do ustalenia śródrocznej lub rocznej oceny klasyfikacyjnej. Zmiana polegała jednak na obniżeniu progu nieobecności będącej przyczyną takiego stanu – z 50 do 25 proc. czasu przeznaczonego na dane zajęcia w danym okresie. W przypadku nieobecności usprawiedliwionej uczeń nadal mógłby zdawać egzamin klasyfikacyjny.

Źródło: PAP

Źródłowa depesza PAP

Uczniowie urządzili ustawkę pod szkołą na oczach tłumu. Nagrania trafiły do sieci.