Prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką spotkali się w czwartek (15 stycznia) wieczorem z szefami misji dyplomatycznych akredytowanymi w Polsce.
Na uroczystość w Pałacu Prezydenckim, oprócz dyplomatów z całego świata, przybyli też m.in. nuncjusz apostolski w RP abp Antonio Guido Filipazzi, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak oraz parlamentarzyści i duchowni.
Nawrocki w przemówieniu podkreślił, że dzięki 35 latom ciężkiej pracy Polaków, ich przedsiębiorczości, innowacyjności oraz pracowitości Polska osiągnęła sukces gospodarczy. – Polska gospodarka przekroczyła wartość 1 biliona dolarów, dołączając tym samym do grona 20 największych gospodarek świata – powiedział prezydent.
Zapewnił, że Polska chce się dzielić z innymi krajami swoim doświadczeniem oraz wiedzą. – Dzisiaj jesteśmy otwarci na współpracę z partnerami z każdego kontynentu i na dzielenie się naszymi doświadczeniami – dodał Nawrocki.
Zwrócił uwagę, że znaleźliśmy się w takim momencie historii świata, w którym bezpieczeństwo jest poddawane ciągłym próbom, a pokój nie jest dany raz na zawsze.
Prezydent mówił o niebezpieczeństwach związanych z działaniami Rosji. Stwierdził, że jednym z celów tego kraju „poza prześladowaniem własnych obywateli jest ekspansja terytorialna, masowe mordy i ataki na cele cywilne, w tym na szpitale i na szkoły”. – Takim państwem jest właśnie Rosja, której przykłady imperialnej polityki możemy obserwować od wieków i możemy obserwować każdego dnia. Polska, która graniczy z Rosją od stuleci, jak mało kto jest świadoma zagrożenia płynącego ze strony Moskwy – podkreślił Nawrocki.
Prezydent stwierdził, że „imperializm jest elementem rosyjskiej tożsamości państwowej” i „służy legitymizacji władzy, która nie może pochwalić się sukcesami modernizacyjnymi czy atrakcyjnym modelem rozwojowym”. – Rosyjski imperializm nie jest zatem żadną anomalią ani wyłącznie tym, co nazywamy putinizmem. Niestety, musimy sobie zdawać z tego na całym świecie sprawę, że ten imperializm nie zniknie wraz z obecnym gospodarzem na Kremlu – podkreślił Nawrocki.
Karol Nawrocki i Radosław Sikorski
Mimo wcześniejszych napięć na scenie politycznej, czwartkowa uroczystość przyniosła zaskakujący obraz. Zdjęcia z wydarzenia ukazują prezydenta Karola Nawrockiego i wicepremiera Radosława Sikorskiego w dyskusjach, którym towarzyszyły uśmiechy. To nie pierwszy raz, kiedy Karol Nawrocki i Radosław Sikorski zostali uchwyceni w przyjaznej atmosferze. Podobna sytuacja miała miejsce podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ, gdzie obaj politycy zostali sfotografowani podczas rozmowy