Fiskus będzie ścigał za podatki bez końca? Nowe przepisy to bat na podatników

2026-01-28 11:46

Rząd szykuje rewolucję w przepisach podatkowych. Projekt nowelizacji Kodeksu karnego skarbowego i Ordynacji podatkowej zakłada, że fiskus będzie mógł ścigać za przestępstwa podatkowe nawet po wielu latach. Eksperci alarmują, że to koniec realnego przedawnienia podatków i utrata poczucia bezpieczeństwa.

Fiskus dostanie nowy sposób na ściganie nieuczciwych podatników

i

Autor: Piotr Kamionka/ Reporter

Projekt nowelizacji kluczowych ustaw podatkowych, przygotowany przez Ministerstwo Finansów, trafił do Rządowego Centrum Legislacji. To oznacza, że machina legislacyjna ruszyła, a zmiany, które budzą ogromne kontrowersje, mogą wkrótce stać się faktem. Jeśli nowelizacja wejdzie w życie w proponowanym kształcie, fundamentalnie zmieni zasady odpowiedzialności za przestępstwa skarbowe i może otworzyć fiskusowi drogę do ścigania podatników nawet po wielu latach od popełnienia czynu.

Co dokładnie zmieni się w przepisach?

Sednem projektowanych zmian jest zlikwidowanie zasady, która do tej pory chroniła podatników.

Obecnie, gdy zobowiązanie podatkowe się przedawnia (zazwyczaj po 5 latach), ustaje również karalność związanego z nim przestępstwa skarbowego.

Ministerstwo Finansów chce to zmienić, uchylając art. 44 § 2 Kodeksu karnego skarbowego. W praktyce będzie to oznaczać, że nawet jeśli urząd skarbowy nie będzie mógł już ściągnąć podatku, wciąż będzie mógł prowadzić postępowanie karne. Zarzuty będą mogły być stawiane nawet po upływie wielu lat.

Resort finansów tłumaczy, że obecne przepisy są niewystarczające w walce ze skomplikowanymi przestępstwami gospodarczymi, takimi jak karuzele VAT. Wiceminister finansów Jarosław Neneman już kilka miesięcy temu zapowiadał zaostrzenie kursu.

Nie chcemy dopuścić do unikania odpowiedzialności karnej w sytuacji, gdy faktycznie doszło do przestępstwa skarbowego - mówił w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

Według Ministerstwa Finansów odpowiedzialność podatkowa i karna to dwa oddzielne reżimy prawne, które nie powinny być ze sobą sztywno powiązane jednym terminem przedawnienia.

Fiskus wejdzie „tylnymi drzwiami”? Eksperci ostrzegają

Nowe przepisy mają jednocześnie zlikwidować kontrowersyjny instrument, który pozwalał organom na "zamrażanie" biegu przedawnienia podatku poprzez wszczęcie postępowania karno-skarbowego "w sprawie". Choć na papierze wygląda to na ukłon w stronę podatników, eksperci widzą w nowelizacji ogromne zagrożenie. Państwo, rozdzielając przedawnienie podatkowe od karalności, zyskuje zupełnie nowe, potężne narzędzie.

Jak wskazuje adwokat Marek Jarosiewicz, partner w kancelarii Wódkiewicz Sosnowski Jarosiewicz, projekt wpisuje się w trend zaostrzania polityki fiskalnej.

Najważniejsza zmiana polega na tym, że przedawnienie przestępstwa skarbowego nie będzie już uzależnione od przedawnienia na gruncie Ordynacji podatkowej. Może dojść do sytuacji, w której organy podatkowe nie będą mogły skutecznie dochodzić należności w postępowaniu podatkowym, ale czyn podatnika będzie przedawniał się dopiero po znacznie dłuższym okresie, na przykład po 10 latach - wyjaśnia ekspert na łamach wnp.pl

Prawnik zwraca uwagę na kluczowy mechanizm, który może stać się "tylnymi drzwiami" dla fiskusa. Chodzi o możliwość orzekania w postępowaniu karnym obowiązku naprawienia szkody, która odpowiada wysokości niezapłaconego podatku.

To oznacza, że organ karnoskarbowy byłby uprawniony do dochodzenia de facto podatku przez dłuższy czas niż dotychczas, tyle że „tylnymi drzwiami”, w postępowaniu karnoskarbowym - wskazuje Marek Jarosiewicz.

Utrata poczucia bezpieczeństwa i chaos w sądach?

Podobne obawy wyraża Ewelina Skwierczyńska, doradca podatkowy w Tax-es. Jej zdaniem zmiany podważają zaufanie obywateli do państwa i prawa.

Nowelizacja przewiduje możliwość nakładania sankcji nawet po kilkunastu, a w skrajnych przypadkach nawet po 20 latach od popełnienia czynu. Z jednej strony ustawodawca widzi w tym narzędzie walki z najcięższymi przestępstwami, jak karuzele podatkowe, co może mieć wymiar prewencyjny i egzekucyjny. Z drugiej strony podatnik traci poczucie bezpieczeństwa prawnego, a to nie mieści się już w zwykłym ryzyku biznesowym - ocenia ekspertka na łamach wnp.pl.

Radio ESKA Google News

Ewelina Skwierczyńska z Tax-es zwraca również uwagę na problem praktyczny. Polskie sądy karne często nie są przygotowane do rozstrzygania skomplikowanych spraw podatkowych. Przerzucenie na nie ciężaru oceny złożonych kwestii fiskalnych, bez jednoczesnego wzmocnienia ich kompetencji, może prowadzić do chaosu i osłabienia gwarancji procesowych dla osób podejrzanych. Krytycy zgodnie twierdzą, że choć celem jest ściganie poważnych przestępstw, w praktyce przedawnienie podatkowe może stać się iluzją.

KWOTA WOLNA OD PODATKU PODNIESIONA?! TO FATALNE ROZWIĄZANIE!