Duńczycy bojkotują amerykańskie produkty
Agencja Bloomberg zwróciła uwagę, że w ostatnich tygodniach w Danii szybko rośnie popularność bojkotu produktów pochodzących ze Stanów Zjednoczonych. Konsumentom pomagają w tym aplikacje identyfikujące kraj pochodzenia towarów, z których największą popularnością cieszy się UdenUSA („bez USA”). Jednym z twórców narzędzia jest 21-letni Jonas Pipper, który określa je jako „broń w wojnie handlowej o konsumentów”.
Bloomberg podkreśla, że choć Dania jest niewielkim krajem i nie ma realnej siły, by znacząco wpłynąć na amerykański eksport, to skala symbolicznego sprzeciwu jest zauważalna. Z aplikacji korzystają zarówno sympatycy rządzącej lewicy, jak i wyborcy radykalnej prawicy, w tym Duńskiej Partii Ludowej, która w przeszłości zabiegała o bliższe relacje z Donaldem Trumpem.
Minister finansów USA umniejsza wartość Danii
Na napięcia nałożyła się także decyzja funduszu emerytalnego AkademikerPension o sprzedaży wszystkich posiadanych obligacji rządu USA o wartości ok. 100 mln dolarów. Choć kwota była niewielka, gest odbił się szerokim echem i wywołał ostrą reakcję amerykańskiego prezydenta, który zagroził odwetem wobec podmiotów wycofujących się z amerykańskich aktywów.
Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos minister finansów USA Scott Bessent bagatelizował znaczenie tych działań, twierdząc, że zarówno Dania, jak i jej inwestycje w amerykańskie obligacje są „nieistotne”. W tle sporu pozostaje także kwestia Grenlandii – po deklaracjach Trumpa o jej przejęciu relacje Waszyngton–Kopenhaga wyraźnie się pogorszyły, choć w Davos prezydent USA wycofał się z gróźb ceł i zapewnił, że nie zamierza używać siły.
Donald Trump na Światowym Forum Ekonomicznym. Zdjęcia przywódców i prezydenta USA: