Telefon

i

Autor: Pixabay.com

Świat

Bułgaria. 17-latek postawił na nogi policję w całym kraju. Mógł zakłócić wybory!

2023-04-01 16:08

Przez jednego 17-latka mogło nie dojść do wyborów w Bułgarii? Tak wynika z informacji przekazanych przez bułgarską policję. Nastolatek był sprawcą szeregu alarmów bombowych. Skorzystał z wcześniejszego cyberataku, dokonanego przez rosyjskich hakerów.

Ataki zaczęły się w poniedziałek i według ekspertów komisji, która współpracowała z amerykańskimi i brytyjskimi służbami, były dziełem rosyjskich hakerów. Ale oni atakowali tylko przed dwa dni, a od środy informacje o bombach rozsyłali uczniowie, którzy później przyznali, że zrobili to, bo nie chciało im się iść do szkoły.

Alarmów takich było kilkaset, a za większość z nich odpowiada 17-latek, którego już zatrzymano. Chłopak przyznał, że "zainspirowały go" cyberataki z pierwszych dwóch dni.

Szef wydziału do walki z cyberprzestępstwami komisarz Władimir Dymitrow powiedział w wywiadzie radiowym, że nie było realnego zagrożenia i nie są zagrożone niedzielne wybory, chociaż cała policja została postawiona na nogi. Sprawdzane są lokale wyborcze, które będą objęte całodobową ochroną.

Alarm bombowy w Ambasadzie Rosji. Interwencja polskich służb