Jak VPN pomaga Birmańczykom w walce z cenzurą?
W 2025 roku władze wojskowe w Birmie wprowadziły nową ustawę o cyberbezpieczeństwie, która przewiduje surowe kary za korzystanie z VPN. Osoby łamiące te przepisy mogą trafić do więzienia na pół roku i zapłacić grzywnę od 1 do 10 milionów kiatów, co w przeliczeniu wynosi od około 480 do 4800 dolarów. Rząd uzyskał także nowe uprawnienia do blokowania stron internetowych oraz monitorowania i cenzurowania treści w sieci.
"Bez VPN nie da się wejść na wiele zagranicznych stron internetowych, korzystać z Facebooka, Instagrama czy z komunikatorów takich jak Signal i Messenger" – powiedziała anonimowa mieszkanka Rangunu. Ograniczenia nie dotyczą platformy X, co może być związane z próbą utrzymania przez juntę dobrych relacji z jej właścicielem Elonem Muskiem.
Wielu mieszkańców dużych miast instaluje nawet pięć aplikacji VPN na swoich telefonach, aby móc swobodnie korzystać z internetu. Raport prodemokratycznej organizacji Justice for Myanmar wskazuje, że chińskie firmy, takie jak Geedge Networks, odegrały kluczową rolę w wdrażaniu systemu zapór sieciowych w Birmie. Może to sugerować, że ograniczenia były wzorowane na chińskim systemie cenzury, znanym jako Wielki Mur Cyfrowy.
Cenzura w mediach i literaturze
Wszystkie gazety wydawane w Birmie są pod kontrolą wojskową, a cenzurą objęte są również wydawnictwa. W księgarniach w Rangunie trudno znaleźć książki autorstwa Aung San Suu Kyi, laureatki Pokojowej Nagrody Nobla i liderki największej partii opozycyjnej, Narodowej Ligi na rzecz Demokracji. Książki o noblistce w języku angielskim można kupić w antykwariacie na ulicy Pansodan. Sprzedawca przyznaje, że nie obawia się ich sprzedaży, ponieważ nie są to książki napisane przez Suu Kyi, lecz o niej. Zakaz dotyczy zbioru esejów jej autorstwa z 1991 roku.
Wolność w Birmie według raportów międzynarodowych
W raporcie 'Global Freedom Index' z 2025 roku, opublikowanym przez Freedom House, Birma uzyskała 9 na 100 punktów w kwestii wolności internetu i 7 na 100 w zakresie podstawowych wolności obywatelskich. Dodatkowo, w Indeksie Wolności Prasy z 2025 roku, opracowanym przez Reporterów bez Granic, Birma zajęła 169. miejsce na 180 krajów.
Birma należy do najbiedniejszych krajów Azji Południowo-Wschodniej. Najniższe wynagrodzenie wynosi około 200 tysięcy kiatów miesięcznie, co przekłada się na około 95 dolarów, a średnie zarobki to około 700 tysięcy kiatów, czyli około 330 dolarów. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że inflacja w Birmie w 2026 roku utrzyma się powyżej 30 procent. Obecna wartość krajowej waluty stanowi jedynie jedną czwartą jej wartości sprzed pięciu lat, kiedy to doszło do zamachu stanu.
Źródło PAP.
Polecany artykuł: