Walentynki coraz częściej mają twarz… nowoczesną. Zamiast klasycznych upominków wybieramy rzeczy, które naprawdę towarzyszą nam na co dzień – pomagają pracować, odpoczywać, ćwiczyć albo łapać wspomnienia. Sprzęt i usługi Apple dobrze wpisują się w ten trend, bo łączą funkcjonalność z czymś, co trudno nazwać jednym słowem: przyjemnością korzystania. A to, zwłaszcza zimą, naprawdę ma znaczenie.
i
iPhone 17 – aparat, którym uwiecznisz ważne chwile
Smartfon to prezent praktyczny, ale wcale nie musi być pozbawiony romantyzmu. iPhone 17 ma zaawansowany system aparatów, który radzi sobie nawet przy słabym świetle – a to właśnie wtedy dzieje się sporo walentynkowej magii: kolacje przy świecach, wieczorne spacery, spontaniczne zdjęcia.
Do tego dochodzi szybkie działanie, dobra bateria i wyraźny ekran, dzięki któremu zdjęcia i filmy aż chce się oglądać razem, choćby siedząc pod kocem w niedzielne popołudnie. Taki prezent ma jedną zaletę – przypomina o wspólnych chwilach właściwie codziennie
i
iPhone Air – lekki, piękny i elegancki
Jeśli ktoś lubi rzeczy smukłe i dopracowane w szczegółach, iPhone Air potrafi zrobić wrażenie już przy pierwszym kontakcie. Jest lekki, wygląda bardzo elegancko, a przy tym kryje w środku wydajny układ A19 Pro.
Aparat 48 MP daje spore możliwości, zwłaszcza gdy ktoś lubi fotografować. Funkcje takie jak usuwanie niechcianych elementów ze zdjęcia czy tryb Action Mode pozwalają pobawić się kadrem i uchwycić ruch bez rozmazania. Krótko mówiąc – sprzęt, który nie tylko dokumentuje chwile, ale pozwala je kreatywnie opowiadać.
i
iPad Air – wspólne wieczory nabierają innego tempa
Nie każdy prezent musi być „dla jednej osoby”. iPad Air to przykład gadżetu, który naturalnie staje się wspólny. Duży, żywy ekran świetnie sprawdza się przy filmach i serialach, a wydajny procesor pozwala płynnie przełączać się między aplikacjami czy oglądać treści w wysokiej jakości bez nerwowego czekania, aż coś się załaduje.
To sprzęt, który często ląduje na stoliku w salonie i jakoś tak… zostaje tam na dobre. Raz film, raz album ze zdjęciami, innym razem szybkie planowanie podróży. Niby drobiazg, a zmienia rytm wspólnego czasu.
i
AirTag – mały gadżet, który zapewnia spokój w podróży
Nie wszystkie prezenty muszą być spektakularne. Czasem te najmniejsze okazują się najbardziej praktyczne. Zestaw AirTagów to dobry pomysł dla par, które lubią wyjeżdżać, ruszać się, nie siedzieć w miejscu.
Trackery pomagają pilnować kluczy, bagażu czy plecaka. Niby drobiazg, ale każdy, kto choć raz nerwowo przeszukiwał torbę na lotnisku, wie, ile to warte. Do tego można dobrać różne akcesoria i przypiąć je tam, gdzie trzeba – prosto, lekko, bez kombinowania.
i
Apple Fitness+ – prezent, który motywuje do aktywności we dwoje
Wspólne treningi brzmią ambitnie, ale w praktyce często kończą się na dobrych chęciach. Subskrypcja Apple Fitness+ trochę to ułatwia, bo daje gotowe treningi i programy dopasowane do różnych poziomów i nastroju.
Można ćwiczyć razem, można osobno, a potem porównać wrażenia – i to też działa motywująco. Taki prezent ma jeszcze jedną zaletę: zamiast jednorazowej przyjemności daje coś, co procentuje przez miesiące.
i
Apple TV – przepis na spokojne, długie wieczory
Są takie dni, kiedy jedyne, na co ma się ochotę, to kanapa, herbata i dobry film. Subskrypcja Apple TV dobrze wpisuje się w ten scenariusz. Filmy, seriale, dokumenty – jest z czego wybierać, niezależnie od tego, czy ktoś lubi romantyczne historie, czy raczej coś z pazurem.
Walentynkowy prezent nie musi być przesadnie patetyczny ani przewidywalny. Czasem lepiej podarować coś, co naprawdę będzie używane – sprzęt, który ułatwia życie, pozwala odpocząć albo pomaga zatrzymać wspomnienia.
Gadżety Apple mają tę cechę, że łączą funkcjonalność z przyjemnością korzystania. A jeśli przy okazji pomagają spędzać więcej czasu razem, to chyba właśnie o to w tym wszystkim chodzi.