70. Konkurs Piosenki Eurowizji w Wiedniu zbliża się wielkimi krokami. W związku z dalszym udziałem izraelskiej telewizji KAN nie brakuje kontrowersji. Mimo zapowiedzi wielkiej, jubileuszowej imprezy, w stawce znajdzie się najmniej uczestników od 2003 roku, a cała uwaga ponownie będzie skupiać się na obecności kontrowersyjnego kraju. Zaskakującą decyzję podjęła jedna z największych gwiazd Eurowizji i jej twarz w kraju-gospodarzu. Conchita Wurst nie pojawi się w maju w Wiedniu.
Conchita Wurst nie wystąpi na Eurowizji 2026. Gwiazda odcina się od konkursu
Jedna z największych ikon w ciągu 70 lat istnienia widowiska wielokrotnie bywała specjalnym gościem widowiska. W 2025 roku Conchita Wurst kibicowała austriackiej delegacji, która ostatecznie triumfowała w Bazylei, ale również poprowadziła preselekcje w Luksemburgu i zasiadła jako ekspertka podczas eliminacji w Niemczech. W poprzednich latach również pojawiała się w różnych krajach, jak i na samej Eurowizji.
Nic więc dziwnego, że w ostatnich tygodniach austriacka prasa potwierdzała, że zwyciężczyni Eurowizji 2014 z kultowym "Rise like a Phoenix" ponownie zaśpiewa dla fanów podczas 70. finału w Wiedniu. Okazuje się jednak, że drag queen zdecydowała się na odcięcie od konkursu. Choć nie zrywa ze swoją eurowizyjną historią, to w przyszłości nie zamierza już utrzymywać bliskich związków z imprezą. W wydanym w sieci komunikacie Conchita odmówiła dalszego komentarza, nie potwierdzając wprost, że decyzja wynika z kontrowersji wokół dalszego udziału Izraela.
"Konkurs Piosenki Eurowizji ukształtował moje życie. To była moja scena, mój dom, moja trampolina i rozdział, za który jestem wdzięczny. Dla artysty zmiana to najlepsza stała. Od teraz wycofuję się z tematu Eurowizji. Skupię się bardziej na innych projektach zawodowych i pozwolę się rozwinąć innym rzeczom. Mój związek z ESC pozostaje - jako część mojej historii, nie jako miejsce dla moich kolejnych kroków. Moja decyzja jest osobista i nie będę jej dalej komentować" - czytamy.
Eurowizja 2026 w wizerunkowym kryzysie
Wycofanie się największej gwiazdy Eurowizji w Austrii z pewnością będzie dużym ciosem dla austriackich organizatorów, którzy przy najmniejszej frekwencji od dwóch dekad i ogromnej fali hejtu będą starali się przygotować zjawiskowe "urodziny" konkursu. Jak na razie, nie wiemy, kto wystąpi w roli gości specjalnych w Wiedniu, jednak nieobecność Conchity Wurst nie będzie niezauważalna dla wielu widzów.
Przypomnijmy, że Eurowizję 2026 bojkotują między innymi Irlandia - siedmiokrotny zwycięzca, Holandia - kraj z bardzo wysokimi wynikami oglądalności czy Hiszpania - członek "Wielkiej Piątki" i kraj z ogromną liczbą fanów Eurowizji. Z powodu udziału Izraela i wątpliwości dotyczących chociażby uczciwości wyników z udziału zrezygnowały też Islandia i Słowenia. Do bojkotu wzywają też liczni artyści oraz związki zawodowe w Belgii, Finlandii, Malcie, Norwegii czy Portugalii, gdzie 13 na 16 uczestników preselekcji do Eurowizji zapowiedziało już, że w razie wygranej na Eurowizję nie pojedzie. Stawkę polskich eliminacji poznamy 14 lutego.
ZOBACZ TEŻ: Eurowizja 2026 - kiedy występ Polski? Znamy datę występu naszego reprezentanta