Do pierwszego szkolnego dzwonka zostało już tylko kilka tygodni. Wolt przeanalizował dane z ubiegłego roku, aby sprawdzić, jak w Polsce wygląda okres poprzedzający wrzesień. Wynika z nich, że szkolna wyprawka jest tylko jednym z elementów szerszego powrotu do codzienności po wakacjach.
Wrzesień to moment, w którym użytkownicy zaczynają na nowo organizować swój dzień. Widać większą regularność, częstsze korzystanie z zamówień planowanych wcześniej i powrót do kategorii związanych z aktywnością fizyczną czy zdrowiem. Jednocześnie artykuły szkolne cieszą się dużym zainteresowaniem w wyszukiwarce, ale nie zawsze od razu trafiają do koszyka. To pokazuje, że Wolt jest wykorzystywany zarówno do planowania, jak i wtedy, gdy czegoś potrzeba na ostatnią chwilę – mówi Sasha Vislaus, Communications Lead for Poland w Wolt.
Wyprawka na radarze, zakupy jeszcze czekają
W tygodniach poprzedzających ubiegłoroczny wrzesień liczba wyszukiwań zeszytów na Wolt niemal się potroiła. Wzrost zainteresowania nie przełożył się jednak w podobnej skali na zamówienia artykułów szkolnych. Na tle innych analizowanych rynków Polska należała pod tym względem do krajów z bardziej umiarkowaną dynamiką. W Grecji, Rumunii czy na Malcie liczba zamówień produktów szkolnych rosła wyraźniej.
Dane sugerują więc, że przed rozpoczęciem roku szkolnego użytkownicy chętnie sprawdzają dostępność produktów i porównują ofertę, podczas gdy sama decyzja zakupowa może zostać podjęta później lub w innym kanale. Dostawa na żądanie może być w tym przypadku szczególnie przydatna wtedy, gdy brakujący zeszyt, długopis czy inny element wyprawki potrzebny jest od ręki.
Wrzesień zaczyna się także na siłowni
Największe wzrosty po wakacjach nie dotyczyły jednak artykułów szkolnych. W Polsce zdecydowanie mocniej rosło zainteresowanie produktami białkowymi oraz odżywkami sportowymi.
To pokazuje, że początek września jest momentem szerszego „resetu” codziennych przyzwyczajeń. Po wakacyjnej przerwie do planu dnia wracają treningi, suplementacja, regularne posiłki i inne rutyny związane ze zdrowiem oraz organizacją dnia. Szkolna wyprawka jest więc częścią znacznie większej zmiany, która dotyczy całych gospodarstw domowych, a nie wyłącznie uczniów.
Poznań najszybciej wraca do kalendarza
Powrót do regularnego rytmu dobrze widać również w danych dotyczących poszczególnych miast. W Poznaniu, największym z analizowanych polskich rynków miejskich, odnotowano najsilniejszy wzrost zarówno zamówień lunchowych, jak i tych składanych z wyprzedzeniem.
Podobny trend był widoczny w Białymstoku i Rzeszowie, gdzie również rosła liczba zamówień planowanych wcześniej. Może to wskazywać, że wraz z końcem wakacji mieszkańcy ponownie zaczynają organizować dzień wokół stałych godzin pracy, szkoły, posiłków i innych codziennych obowiązków.
Druga fala szkolnych zakupów przychodzi zimą
Wrzesień nie musi być jednak momentem największego zainteresowania szkolnym asortymentem w ciągu całego roku. Dane Wolt wskazują, że w Polsce kolejny wyraźny wzrost zapotrzebowania na zeszyty i przybory pojawia się w okolicach ferii zimowych i początku drugiego semestru.
To odróżnia polski rynek od wielu innych krajów europejskich, gdzie największa fala szkolnych zakupów koncentruje się przed rozpoczęciem roku szkolnego. W Polsce wrzesień rozpoczyna więc powrót do codziennego rytmu, ale szkolny koszyk może wymagać ponownego uzupełnienia kilka miesięcy później.