Ten błąd przy ścieleniu łóżka może sprzyjać wilgoci. Wiele osób robi go codziennie

Ścielenie łóżka to dla wielu osób jeden z pierwszych punktów porannej rutyny. Wystarczy kilka sekund, żeby poprawić poduszki, naciągnąć kołdrę i sprawić, że sypialnia od razu wygląda schludniej. Jest jednak jeden szczegół, o którym łatwo zapomnieć. Jeśli zaraz po przebudzeniu przykrywasz łóżko i zamykasz je pod grubą narzutą, możesz zatrzymywać w pościeli wilgoć, która nagromadziła się w nocy.

Elegancka sypialnia z pościelonym łóżkiem i narzutą. O błędach podczas ścielenia łóżka przeczytasz na Eska.
Autor: Waclaw EPI/ Getty Images
  • Ścielenie łóżka od razu po przebudzeniu wydaje się dobrym sposobem na szybkie uporządkowanie sypialni, ale jeden poranny nawyk może mieć również mniej oczywiste konsekwencje.
  • W nocy pościel ma kontakt z ciepłem i wilgocią, dlatego po przebudzeniu warto dać jej chwilę na przewietrzenie, zamiast od razu szczelnie ją przykrywać.
  • Szczególne znaczenie ma odpowiednia wentylacja sypialni, zwłaszcza w chłodniejszych miesiącach, gdy częściej zamykamy okna i korzystamy z ogrzewania.
  • O świeżość pościeli warto dbać nie tylko poprzez codzienne ścielenie, ale również regularne pranie, wietrzenie kołder i poduszek oraz kontrolowanie wilgotności w pomieszczeniu.

Podczas snu ciało naturalnie oddaje ciepło i wilgoć. Część z niej trafia do piżamy, prześcieradła, poduszki oraz kołdry. To zupełnie normalne, dlatego pościel nie jest całkowicie sucha zaraz po przebudzeniu, nawet jeśli tego nie zauważamy.

Zobacz też: Nosimy je cały dzień, a rzadko o nich pamiętamy. Te rzeczy też wymagają czyszczenia

Problem może pojawić się wtedy, gdy od razu przykryjemy całe łóżko i pozostawimy je na wiele godzin bez dostępu powietrza. Wilgoć zostaje wówczas niejako „zamknięta” między warstwami materiału. W połączeniu z ciepłem może to stworzyć warunki, w których łatwiej rozwijają się nieprzyjemne zapachy, a z czasem także problemy związane z nadmierną wilgotnością. Dlatego przed ścieleniem warto dać pościeli chwilę na przewietrzenie. Nie trzeba przy tym urządzać wielkiej rewolucji w sypialni.

Ile dać w kopertę na weselu? Zofia Zborowska szczerze o ślubnych zwyczajach | Wywiady ESKA

Najpierw przewietrz, potem ściel

Dobrym nawykiem jest odsunięcie kołdry i pozostawienie łóżka na pewien czas odkrytego. W tym czasie można otworzyć okno i przewietrzyć pomieszczenie. Dopiero później warto wygładzić prześcieradło, poprawić poduszki i przykryć łóżko. Szczególnie istotne może być to jesienią i zimą, kiedy więcej czasu spędzamy przy zamkniętych oknach, a włączone ogrzewanie zmienia warunki panujące w sypialni. Nie oznacza to jednak, że należy całkowicie rezygnować z przykrywania łóżka. Chodzi przede wszystkim o kolejność.

Warto również regularnie prać pościel, wietrzyć kołdry i poduszki oraz zwracać uwagę na to, czy w sypialni nie utrzymuje się zbyt wysoka wilgotność. Jeśli rano masz zwyczaj natychmiast przykrywać łóżko grubą narzutą, spróbuj przez kilka dni zmienić kolejność. Najpierw przewietrz sypialnię i pozwól pościeli „odetchnąć”, a dopiero później zajmij się ścieleniem. To niewielka zmiana, która może pomóc zadbać o świeżość łóżka.

Rolki