Pożar giełdy w Koszalinie. Straty oszacowano na ponad 3 miliony złotych
Ogromny pożar wybuchł w nocy na terenie popularnej Giełdy Towarowo-Warzywnej, zlokalizowanej przy ulicy Bohaterów Warszawy w Koszalinie. Ogień błyskawicznie objął znaczną część obiektu, powodując gigantyczne zniszczenia. Wstępne szacunki wskazują, że straty materialne przekroczyły astronomiczną kwotę 3 milionów złotych. Dla wielu lokalnych handlowców pożar oznacza utratę dorobku całego życia.
Akcja gaśnicza na Bohaterów Warszawy. Z ogniem walczyło dziewięć zastępów straży
Na miejsce zdarzenia niezwłocznie skierowano liczne siły i środki Państwowej Straży Pożarnej. W kulminacyjnym momencie w akcji gaśniczej na terenie targowiska w Koszalinie brało udział aż dziewięć zastępów strażaków. Dzięki ich profesjonalizmowi i determinacji udało się opanować żywioł. Skuteczna interwencja zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia na pozostałą część giełdy, co uratowało mienie o znacznej wartości.
Podpalacz z Koszalina wpadł dzięki nagraniom z monitoringu
Równolegle z akcją gaśniczą swoje dochodzenie rozpoczęli policjanci z Komisariatu Policji II w Koszalinie. Kluczowe dla śledztwa okazały się nagrania z kamer monitoringu, które obejmowały teren giełdy. Na jednym z filmów funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, którego podejrzane zachowanie jednoznacznie wskazywało na związek z pożarem. Błyskawiczna analiza materiału wideo pozwoliła na wytypowanie i zidentyfikowanie sprawcy, którym okazał się 38-letni mieszkaniec powiatu koszalińskiego, zatrzymany wkrótce potem przez policjantów.
Tymczasowy areszt dla 38-latka. Sprawcy grozi surowa kara
Śledczy zgromadzili solidny materiał dowodowy, który pozwolił na postawienie 38-latkowi zarzutu umyślnego spowodowania pożaru. Prokuratura, biorąc pod uwagę charakter czynu i ogromne straty, skierowała do sądu wniosek o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Koszalinie w pełni podzielił argumentację śledczych. W rezultacie podejrzany o podpalenie targowiska mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.
Źródło: Policja.pl