Oszuści obiecywali zyski z akcji spółek Skarbu Państwa
Przestępczy proceder opierał się na wyrafinowanym mechanizmie socjotechnicznym, w którym oszuści zachęcali swoje ofiary do rzekomego inwestowania pieniędzy w akcje państwowych gigantów. Pod pretekstem pewnego i wysokiego zysku, namawiali pokrzywdzonych do przelewania znacznych kwot na wskazane przez nich rachunki bankowe. W rzeczywistości pieniądze nigdy nie trafiały na giełdę, a lądowały na kontach założonych specjalnie na potrzeby tego oszustwa. Sprawcy celowo otwierali liczne rachunki w różnych bankach, aby utrudnić organom ścigania wyśledzenie przepływu środków i zidentyfikowanie prawdziwych beneficjentów nielegalnego procederu.
Pranie pieniędzy przez bitomaty. Tak legalizowano środki z oszustw
Po otrzymaniu wyłudzonych pieniędzy na swoje konta, członkowie grupy rozpoczynali skomplikowany proces prania brudnych pieniędzy. Najpierw fizycznie wypłacali gotówkę w oddziałach banków, a następnie wpłacali ją do bitomatów, czyli urządzeń służących do zamiany gotówki na kryptowaluty. Środki w postaci cyfrowej trafiały na anonimowe adresy portfeli kryptowalutowych, co miało ostatecznie zatrzeć ślady ich przestępczego pochodzenia. Ustalenia śledczych z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości wskazują, że w ten sposób "wyprano" co najmniej 1 milion 200 tysięcy złotych. Co więcej, za każdą operację sprawcy otrzymywali prowizję, czyniąc z tej działalności swoje stałe źródło dochodu.
Zatrzymania na Śląsku. Policjanci CBZC uderzyli w grupę przestępczą
Finał sprawy rozegrał się pod koniec kwietnia 2026 roku, kiedy funkcjonariusze z bydgoskiego zarządu CBZC przeprowadzili skoordynowane działania na terenie województwa śląskiego. W ich trakcie zatrzymano trzy osoby zamieszane w proceder prania pieniędzy pochodzących z oszustw inwestycyjnych. Zatrzymanym przedstawiono łącznie 14 zarzutów, które dotyczą pomocnictwa w oszustwach oraz prania brudnych pieniędzy. Decyzją prokuratora, wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju. W trakcie przeszukań policjanci zabezpieczyli dowody w postaci laptopów, telefonów komórkowych oraz licznych kart płatniczych.
Źródło: Policja.pl