Mechanizm działania podejrzanego wobec ofiar
Mężczyzna, który przebywa na terytorium Polski od kilkunastu lat, miał wyszukiwać młode kobiety znajdujące się w trudnym położeniu życiowym. Według ustaleń śledczych podejrzany początkowo budował z nimi bliskie relacje o charakterze romantycznym, okazując partnerkom troskę oraz kupując im luksusowe prezenty. Takie działanie pozwalało mu zdobyć zaufanie kobiet, które następnie miał nakłaniać do zażywania środków odurzających i w ten sposób uzależniać je od siebie. Wykorzystując ich stan oraz całkowitą zależność, 30-latek miał zmuszać pokrzywdzone do świadczenia usług seksualnych.
Pokrzywdzone kobiety z Bułgarii oraz Podkarpacia
Jedną z osób pokrzywdzonych w tej sprawie jest obywatelka Bułgarii, którą mężczyzna namówił na przyjazd do Polski i z którą początkowo prowadził wspólne życie. Kolejną ofiarą jest młoda mieszkanka województwa podkarpackiego, która również uwierzyła w deklaracje o wspólnej przyszłości i związała się z podejrzanym. Obie kobiety miały zostać ostatecznie zmuszone do prostytucji, a proceder ten według policji odbywał się zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju. Funkcjonariusze wskazują, że mężczyzna wykorzystywał trudną sytuację emocjonalną swoich ofiar, aby całkowicie przejąć nad nimi kontrolę.
Przemoc fizyczna i hospitalizacja jednej z kobiet
Podejrzany miał regularnie stosować wobec kobiet przemoc fizyczną oraz psychiczną, co obejmowało bicie, poniżanie oraz zastraszanie. W przypadku młodej Polki, która podjęła próbę zakończenia relacji i uwolnienia się od prostytucji, agresja mężczyzny przybrała brutalną formę. 30-latek miał ją bić oraz grozić jej pozbawieniem życia, w wyniku czego kobieta z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Lekarze walczyli o jej życie, podczas gdy sprawca miał dodatkowo szantażować pokrzywdzone, wykorzystując informacje o ich rodzinach i osobach bliskich.
Zarzuty i tymczasowy areszt dla 30-letniego Bułgara
Do przełomu w śledztwie i zatrzymania mężczyzny doszło w 2026 roku dzięki wspólnej akcji policjantów z Krakowa oraz funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Mężczyzna usłyszał zarzuty między innymi zmuszania do prostytucji, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz bezprawnego pozbawienia wolności, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące. Funkcjonariusze ustalili także, że 30-latek był już wcześniej poszukiwany przez polskie organy ścigania w związku z przestępstwami dotyczącymi ruchu drogowego. Sprawa jest obecnie rozwojowa, ponieważ śledczy sprawdzają, czy liczba kobiet werbowanych i zmuszanych do nierządu przez podejrzanego mogła być znacznie większa.
Źródło: Policja.pl