Czołowe zderzenie na trasie Osowo-Łebunia. Sprawcy porzucili ranną kobietę
Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek, 11 czerwca, tuż po godzinie 8:00 rano. Według wstępnych ustaleń policji, kierujący VW Golfem na drodze wojewódzkiej nr 214, na łuku drogi przed Łebunią, jechał ze zbyt dużą prędkością. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym Fordem Kugą. Świadkowie widzieli, jak z Volkswagena wysiadło dwóch mężczyzn, którzy zamiast sprawdzić stan poszkodowanej kobiety, natychmiast uciekli z miejsca wypadku, pozostawiając rozbite auto.
Ranna 62-latka trafiła do szpitala. Trwał policyjny pościg za uciekinierami
Na miejsce wypadku między Osowem Lęborskim a Łebunią natychmiast wezwano wszystkie służby ratunkowe. Strażacy przy użyciu specjalistycznego sprzętu musieli rozcinać karoserię Forda, aby uwolnić zakleszczoną w środku, ranną 62-latkę. Kobieta, mieszkanka powiatu lęborskiego, z podejrzeniem licznych złamań została pilnie przetransportowana do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. W tym samym czasie policjanci zabezpieczali ślady i zbierali relacje świadków, co pozwoliło na błyskawiczne rozpoczęcie poszukiwań zbiegłych mężczyzn.
Policyjny pościg w lasach. Pies tropiący znalazł pasażera VW
Działania operacyjne lęborskich policjantów szybko przyniosły rezultaty i pozwoliły wytypować personalia uciekinierów. Już po około trzech godzinach od zdarzenia, patrol ruchu drogowego zatrzymał 27-letniego mieszkańca gminy Nowa Wieś Lęborska, który ukrywał się przy lesie w rejonie Cewic. Okazało się, że mężczyzna w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Niedługo później do akcji wkroczył policyjny pies służbowy, który w lesie w okolicach Maszewa Lęborskiego wytropił drugiego z mężczyzn, 47-letniego pasażera, gdy ten próbował chować się za drzewami. Choć badanie alkomatem i narkotestem u 27-latka dało wynik negatywny, pobrano mu krew do dalszych badań, a jego 47-letni kompan z obrażeniami trafił do szpitala.
9 tysięcy mandatu i zarzuty prokuratorskie. Co grozi sprawcom wypadku?
Kara za ucieczkę i spowodowanie zagrożenia na drodze była natychmiastowa, ponieważ policjanci nałożyli na 27-letniego kierowcę mandaty karne na łączną kwotę 9 tysięcy złotych. To jednak dopiero początek jego problemów, gdyż śledczy przedstawią mu zarzuty spowodowania wypadku komunikacyjnego, nieudzielenia pomocy poszkodowanej oraz kierowania pojazdem bez wymaganych uprawnień. Jeszcze w piątek, 12 czerwca, mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratury, która zdecyduje o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych. Poważne konsekwencje prawne poniesie również 47-letni pasażer, który także odpowie za nieudzielenie pomocy osobie znajdującej się w niebezpieczeństwie.
Źródło: Policja.pl