- Wysokie turbiny wiatrowe generują zawirowania powietrza groźne dla mniejszych samolotów.
- Wielkopowierzchniowe farmy fotowoltaiczne mogą oślepiać pilotów podczas lądowania.
- Posłanki pytają, czy rząd ma plan na pogodzenie transformacji energetycznej z bezpieczeństwem lotów.
Turbiny wiatrowe generują turbulencje i oślepiają?
W interpelacji zwrócono uwagę na dwa kluczowe problemy. Po pierwsze, nowoczesne turbiny wiatrowe, osiągające wysokość nawet 250 metrów, generują silne zawirowania powietrza, tzw. turbulencje śladowe. Mogą one wpływać na stabilność lotu, szczególnie w przypadku mniejszych maszyn i podczas kluczowego manewru podejścia do lądowania na lotniskach regionalnych.
Drugim zagrożeniem jest tzw. efekt olśnienia (glint i glare), powodowany przez wielkie farmy fotowoltaiczne. Odbijające się od tysięcy paneli światło słoneczne może czasowo oślepić pilotów. W krytycznych fazach lotu, takich jak lądowanie, stanowi to bezpośrednie zagrożenie mogące doprowadzić nawet do katastrofy.
Posłanki żądają konkretów od ministra aktywów państwowych
Pytania zostały skierowane do ministra aktywów państwowych, ponieważ to on nadzoruje kluczowe spółki energetyczne Skarbu Państwa, które są głównymi inwestorami w sektorze OZE. Posłanki chcą wiedzieć, czy resort posiada analizy dotyczące wpływu planowanych inwestycji na bezpieczeństwo korytarzy powietrznych.
W interpelacji padają konkretne pytania o koordynację procesu inwestycyjnego z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej (PAŻP) oraz o istnienie wytycznych dotyczących stosowania technologii antyrefleksyjnych na farmach fotowoltaicznych. Parlamentarzystki dociekają również, ile projektów OZE zostało odrzuconych w ostatnich dwóch latach z powodu negatywnej opinii nadzoru lotniczego.
Kto zapłaci odszkodowanie dla portu lotniczego?
Problem ma również wymiar finansowy. Posłanki pytają, czy rząd przewiduje system odszkodowań dla portów lotniczych, które z powodu sąsiedztwa nowych instalacji OZE mogą być zmuszone do zmiany procedur podejścia do lądowania. Taka zmiana generuje dodatkowe koszty paliwowe i operacyjne dla przewoźników lotniczych.
Sprawa pokazuje fundamentalny dylemat: jak pogodzić konieczność transformacji energetycznej z zapewnieniem fundamentalnego bezpieczeństwa obywateli. Celem interpelacji nie jest blokowanie zielonych inwestycji, ale wymuszenie starannego planowania, które uwzględni wszystkie potencjalne ryzyka.
Interpelacja posłanek Katarzyny Czochary, Józefy Szczurek-Żelazko i Ewy Leniart rzuca nowe światło na wyzwania związane z transformacją energetyczną. Choć nikt nie kwestionuje potrzeby rozwoju odnawialnych źródeł energii, sprawa pokazuje, że musi się to odbywać w sposób przemyślany i skoordynowany.