Waldemar Wiśniewski w The Voice Senior. Miał szansę być liderem legendarnego zespołu!

2019-12-13 17:33
Waldemar Wiśniewski
Autor: materiały prasowe TVP

Przed nami kolejne „Przesłuchania w Ciemno” pierwszej polskiej edycji „The Voice Senior”. Jednym z uczestników, którzy zaprezentują swoje wokalne umiejętności, będzie 63-letni Waldemar z Warszawy. Podczas nagrań programu uczestnik opowiedział zaskakującą historię sprzed lat. Sprawdź szczegóły na ESKA.pl.

Waldemar Wiśniewski - kim jest uczestnik The Voice Senior? - Zaprzyjaźniłem się z basistą, który zasugerował, że powinienem śpiewać w kapeli. Byłem nawet na dwóch próbach. Nagle kontrpropozycja drugiego zespołu - wyjazd do krajów arabskich, lukratywny kontrakt. W Polsce bieda więc było trzeba wyjechać, zarobić pieniądze. Wracam i okazuje się, że zespół jest na topie. Wszystkie rozgłośnie puszczają ich numery, cała Polska te numery śpiewa. Dręczyło mnie to przez wiele lat, że wtedy nie zostałem... - zdradził Waldemar Wiśniewski.

Dziś Waldemar Wiśniewski wspomina wydarzenia tamtych lat z uśmiechem a nie jako zawodową porażkę. Wszystko dzięki późniejszemu zdarzeniu, które nadało nowy sens jego życiu. - Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Splot wydarzeń sprawił, że poznałem małżonkę, grając w spokojnym lokalu na dancingu. Jest rok 84. Nagle wchodzi dziewczyna. Poczułem motyle w brzuchu. Zadedykowałem jej wówczas piosenkę „Hello” Lionela Ritchie i patrzyłem w jej stronę - wspomina Waldemar i dodaje z nieskrywaną radością: - Po niecałych trzech miesiącach wzięliśmy ślub.

Waldemar Wiśniewski w The Voice Senior

- Zostając wokalistą czołowej polskiej grupy, na pewno moje losy potoczyłyby się inaczej. Nie spotkałbym na swojej drodze żony. Nie wiem czy byłbym szczęśliwy. Jesteśmy ze sobą 35 naprawdę szczęśliwych lat - mówi dumny senior, który w sobotnim odcinku zaśpiewa utwór „Sexbomb” Toma Jonesa. Całą historię Waldemara Wiśniewskiego widzowie będą mogli poznać już w najbliższą sobotę o godzinie 20:05 w TVP2.

Najnowsze