Oszustwa metodą na legendę w Zamościu i okolicach
Funkcjonariusze z Lublina przerwali działalność grupy przestępczej, która zajmowała się wyłudzaniem pieniędzy od osób starszych. Jedno ze zdarzeń miało miejsce pod koniec maja 2026 roku w Zamościu, gdzie do 85-letniej kobiety zadzwoniła osoba podająca się za teściową jej córki. Rozmówczyni płakała i twierdziła, że spowodowała wypadek, w którym inna kobieta została ciężko ranna, a uniknięcie aresztu wymaga wpłacenia 80 000 zł kaucji. Seniorka uwierzyła w historię potwierdzoną przez rzekomego policjanta i przekazała blisko 40 000 zł mężczyźnie, który pojawił się pod jej drzwiami jako policyjny kurier. O tym, że została oszukana, kobieta dowiedziała się dopiero następnego dnia po kontakcie z prawdziwą córką.
Małżeństwo z powiatu chełmskiego i mieszkanka Lublina stracili oszczędności
Ofiarami oszustów działających w podobny sposób padło również małżeństwo z powiatu chełmskiego. Do seniorów zadzwonił rzekomy syn z informacją o spowodowaniu śmiertelnego wypadku i konieczności wpłacenia kaucji. Podający się za lubelskiego policjanta mężczyzna nakazał małżeństwu przygotowanie gotówki w kopertach i oczekiwanie na kuriera lub adwokata, co doprowadziło do utraty ponad 55 000 zł. Do kolejnego oszustwa doszło w Lublinie, gdzie mieszkanka miasta straciła 5 000 zł po przekazaniu ich mężczyźnie pod swoim blokiem. W trakcie czynności policjanci ustalili, że grupa ma na koncie także wyłudzenie ponad 80 000 zł od seniorki z Warszawy.
Zatrzymania na drogach ekspresowych i w województwie śląskim
Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie ustalili, że funkcję tak zwanych odbieraków pełnili trzej młodzi mieszkańcy województwa śląskiego. Mężczyźni w wieku 18 i 19 lat w maju 2026 roku uciekli z zakładu poprawczego i zajęli się przestępczą działalnością. Dwóch 18-latków zatrzymano nocą, gdy przemieszczali się taksówkami, przy czym jeden wpadł na trasie S-7 między Warszawą a Radomiem, a drugi na terenie MOP-u w powiecie puławskim. Trzeci z młodych sprawców został ujęty na terenie województwa śląskiego przy wsparciu funkcjonariuszy z Katowic, a policjanci zabezpieczyli przy nich telefony oraz karty SIM.
Organizator procederu i tymczasowy areszt dla całej grupy
Ostatnim zatrzymanym był 31-letni mieszkaniec województwa śląskiego, którego policjanci ujęli w Zabrzu. Z ustaleń wynika, że mężczyzna ten pełnił rolę logistyka oraz zleceniodawcy, werbując uciekinierów z poprawczaka i organizując im noclegi oraz przekazując instrukcje dotyczące odbioru pieniędzy. Cała czwórka usłyszała już zarzuty i na wniosek policji oraz prokuratury została tymczasowo aresztowana przez sąd. Za popełnione oszustwa podejrzanym grozi teraz kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu.
Źródło: Policja.pl