Znany polityk ostrzega: "Mają na mnie sekstaśmy i chcą je ujawnić!"

2026-02-12 10:52

Peter Magyar, lider węgierskiej opozycji i główny przeciwnik Viktora Orbana poinformował właśnie o możliwości ujawnienia nagranego potajemnie wideo, które przedstawia rzekomo jego stosunek seksualny z ówczesną partnerką. Dodał, że "nie ugnie się pod szantażem". Tymczasem niektóre węgierskie media sugerują, że na nagraniu Magyarowi nie towarzyszy partnerka, tylko jego zastępca, Mark Radnai.

Peter Magyar

i

Autor: Associated Press
  • Lider węgierskiej opozycji, Peter Magyar, ujawnił próbę szantażu sekstaśmami.
  • Magyar twierdzi, że za nagraniem stoją tajne służby, a rządowe media sugerują skandaliczne szczegóły.
  • Mimo to, Magyar odmawia ugięcia się i wiąże sprawę z wcześniejszymi skandalami.
  • Czy skandal obyczajowy wpłynie na jego poparcie przed zbliżającymi się wyborami?

Skandal obyczajowy na Węgrzech. Sekstaśmy przeciwnika Orbana

We wtorek (10 lutego) w nocy Peter Magyar, lider węgierskiej opozycyjnej TISZY, opublikował post, w którym ostrzegł przed możliwością ujawnienia nagranego potajemnie wideo, które przedstawia rzekomo jego stosunek seksualny z ówczesną partnerką. Zaznaczył jednocześnie, że nagrały go tajne służby, a tego typu próbę dyskredytacji określił jako "wzorowaną na metodach rosyjskich". "Mam 45 lat i prowadzę regularne życie seksualne. Z dorosłą partnerką. Mam też trójkę małych dzieci, które są ewidentnie ignorowane przez ten nikczemny, rzekomo przyjazny rodzinie rząd" - napisał w mediach społecznościowych. Niektóre rządowe media na Węgrzech próbują jednak sugerować, że na sekstaśmach widać Magyara nie w towarzystwie partnerki, o której mówi, a z jego zastępcą, Markiem Radnaiem. Radnai już zaprzeczył tym pogłoskom.

Lider węgierskiej opozycji: "Nie dam się zastraszyć"

Swoich wyborców, których ma zdecydowanie więcej niż obecny premier Węgier, Viktor Orban, Magyar zapewnił, że nie ma zamiaru ugiąć się pod szantażem, a całą sprawę powiązał z ujawnionym w ostatnim czasie przez media skandalem, dotyczącym rzekomego zatruwania pracowników Samsunga przez fabrykę tego koncernu pod Budapesztem. "Portal Telex oraz lider TISZY oskarżyli przy tym szefa węgierskiej dyplomacji Petera Szijjarto o próby zamiecenia sprawy pod dywan".

Serwis "Daily News Hungary" wyraził w czwartek, 12 lutego, przekonanie, że w obliczu seksskandalu poparcie dla Magyara przed kwietniowymi wyborami na Węgrzech może stopnieć, a "w wyścigu pojawi się nieoczekiwanie trzeci kandydat". Jak przypomina PAP, wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się dokładnie 12 kwietnia. Większość niezależnych sondaży daje TISZY od kilku do kilkunastu punktów procentowych przewagi nad Fideszem premiera Orbana.

OFICJALNIE: ZIOBRO Z AZYLEM NA WĘGRZECH! KOSZTOWNA DECYZJA TUSKA I NOWA LIDERKA 2050