- Zimowa aura sieje spustoszenie w Europie, paraliżując ruch lotniczy na kontynencie.
- Lotniska w Bratysławie, Wiedniu i Pradze zostały częściowo lub całkowicie zamknięte z powodu marznącego deszczu i gołoledzi.
- Tysiące pasażerów doświadcza opóźnień i odwołań lotów. Sprawdź, gdzie sytuacja jest najgorsza i co robić, jeśli Twój lot jest zagrożony.
Zima sparaliżowała ruch lotniczy w Europie
Europa zmaga się z pogodowym chaosem, który sparaliżował ruch lotniczy w wielu krajach. Marznący deszcz, gołoledź i intensywne opady śniegu doprowadziły do czasowego zamknięcia lotnisk, masowych opóźnień i odwołań lotów. Najpoważniejsze problemy odnotowano we wtorek w Europie Środkowej.
Lotnisko im. Milana Rastislava Štefánika w Bratysławie zostało zamknięte do godziny 11.15 z powodu niebezpiecznych warunków na pasie startowym. Władze portu poinformowały o pracy sztabu kryzysowego, który oceniał zdolność operacyjną lotniska po oblodzeniu nawierzchni. Podróżnym zalecono śledzenie komunikatów przewoźników i strony internetowej lotniska. Jednocześnie w południowo-zachodniej Słowacji gołoledź sparaliżowała drogi i kolej, a komunikacja miejska w Bratysławie kursowała w ograniczonym zakresie.
Jeszcze poważniejsza sytuacja panowała w Wiedniu. Tamtejsze lotnisko zostało całkowicie zamknięte dla przylotów i odlotów do godzin przedpołudniowych. Marznący deszcz i niskie temperatury doprowadziły do oblodzenia pasów startowych oraz infrastruktury lotniskowej. Część samolotów przekierowano do innych portów, m.in. do Monachium, Frankfurtu i Kolonii, a wiele lotów zostało odwołanych lub znacząco opóźnionych.
Trudne warunki sparaliżowały Czechy
Problemy nie ominęły także Czech. Lotnisko im. Václava Havla w Pradze pracowało w bardzo ograniczonym trybie. Odwoływano zarówno przyloty, jak i odloty, by umożliwić odladzanie pasów startowych i stanowisk postojowych. Gołoledź sparaliżowała również kolej – na kluczowych trasach pociągi miały wielogodzinne opóźnienia lub nie wyjechały wcale. Władze apelowały do pasażerów o przygotowanie się na długie postoje i śledzenie bieżących informacji.
Europa nie radzi sobie z atakiem zimy
Podobne utrudnienia odnotowano w ostatnich dniach także w Niemczech, Finlandii, Francji, Holandii oraz na Słowacji. Eksperci ostrzegają, że skutki pogodowego paraliżu mogą być odczuwalne jeszcze przez wiele godzin, a nawet dni. Linie lotnicze i służby naziemne pracują w trybie kryzysowym, jednak przy tak dynamicznej pogodzie opóźnienia są nieuniknione. Podróżnym pozostaje cierpliwość i regularne sprawdzanie komunikatów przewoźników.
Źródło: PAP