Seryjny gwałciciel nie żyje. Siał postrach, miał 13 wyroków dożywocia

2026-03-20 12:08

Jeden z najgroźniejszych seryjny gwałcicieli w historii Wielkiej Brytanii zmarł w więzieniu. Andrew Davies, znany pod różnymi nazwiskami, miał na koncie 13 wyroków dożywocia za brutalne ataki na kobiety.

Andrew Davies

i

Autor: MEN MEDIA/ Facebook

Gwałciciel z Coronation Street zaatakował kilkanaście kobiet

Sprawa zbrodni z lat 80., których dopuścił się Andrew Barlow z Bolton, wciąż budzi grozę. Mężczyzna terroryzował przede wszystkim region Wielkiego Manchesteru. Ze względu na swój modus operandi zyskał przydomek "gwałciciela z Coronation Street". Jego ofiarami stawały się bezbronne kobiety, na które czatował pod ich domami, czekając aż ich ojcowie bądź mężowie wyjdą do pracy. Następnie wdzierał się do mieszkań, gdzie dokonywał gwałtów. Dwie z napaści przeprowadził bezpośrednio na ulicy. Na początku dekady jego ofiarami padło kilkanaście kobiet z terenów Cheshire, Staffordshire, Lancashire oraz South Yorkshire.

Wyroki dożywocia i rozwój technologii DNA w sprawach gwałtów

Dziennik "Daily Star" przypomina, że w 1988 roku Barlow został skazany na 11 kar dożywotniego pozbawienia wolności za zgwałcenie 11 kobiet. Dodatkowo sąd wymierzył mu 56 lat więzienia za popełnienie innych czynów karalnych. W latach 2010 i 2017 rozwój badań DNA pozwolił na udowodnienie mu kolejnych dwóch gwałtów z początku lat 80. Za te przestępstwa usłyszał dwa kolejne wyroki dożywocia. Ponieważ odbył już zasądzoną w 1988 roku karę 20 lat więzienia, do każdego z nowych wyroków doliczono mu zaledwie po dwa lata izolacji.

Szokująca decyzja o zwolnieniu i śmierć seryjnego gwałciciela w więzieniu

Opinia publiczna przeżyła ogromny wstrząs, gdy w 2023 roku, po spędzeniu 34 lat w zakładzie karnym, Barlow został wypuszczony na wolność. Jednak zaledwie po półtora miesiąca ponownie trafił za kraty z powodu złamania warunków przedterminowego zwolnienia i niewłaściwego zachowania. Uznano wówczas, że zagrożenie, jakie stwarza dla społeczeństwa, jest zbyt wysokie. Według informacji medialnych, ten niebezpieczny przestępca zmarł około dwóch tygodni temu w zakładzie karnym z przyczyn naturalnych w wieku 69 lat. Jedna z pokrzywdzonych kobiet, brutalnie zaatakowana we własnym domu w 1987 roku, odniosła się do informacji o jego śmierci.

»To ulga... Ale nie do końca. Wciąż przeżywam na nowo to, co mi zrobił. To bardzo trudne uczucie do zniesienia«

Wyrok dla gwałciciela i zabójcy więziennej psycholog