Pocałował nieznajomą w dłoń na przystanku. Sąd uznał to za napaść

2026-04-02 11:59

Mężczyzna podszedł do kobiety czekającej na autobus i niespodziewanie złożył pocałunek na jej ręce. Ten gest zaprowadził go przed oblicze wymiaru sprawiedliwości, który potraktował sprawę z pełną surowością. Zdarzenie zakwalifikowano jako napaść na tle seksualnym, co oznacza wpis do rejestru przestępców i grzywnę rzędu sześciu tysięcy złotych.

Zbigniew Ziobro i azyl. D.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Drewniany młotek sędziowski leży na jego dopasowanej, okrągłej podstawce, skierowany ukośnie w lewo. Obok młotka, po jego lewej stronie, ułożony jest stos białych, czystych kartek papieru. Młotek ma ciemnobrązową barwę z wyraźnym, złotym elementem na głowicy, która spoczywa na podstawce. Tło obrazu jest rozjaśnione po prawej stronie, stopniowo przechodząc w ciemniejsze odcienie szarości ku lewej. Całość leży na ciemnobrązowej, drewnianej powierzchni.

Decyzja hiszpańskiego sądu po incydencie na madryckim przystanku. Wyrok za pocałunek w rękę

Hiszpański Sąd Najwyższy orzekł, że ucałowanie kobiecej dłoni bez zgody stanowi przestępstwo na tle seksualnym. Sprawa dotyczy incydentu z 2023 roku, do którego doszło na jednym z madryckich przystanków autobusowych. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez BBC, pewien mężczyzna podszedł do stojącej tam kobiety, i pocałował ją w dłoń. Ustalenia śledczych wskazują, że wykonywał przy tym gesty sugerujące propozycję spotkania, za które zamierzał zapłacić. Kobieta poinformowała policję. Sąd pierwszej instancji skazał mężczyznę za napaść seksualną, wymierzając mu karę 1620 euro (około 6 tysięcy złotych). Werdykt ten podtrzymał madrycki sąd wyższej instancji.

Sonda
Czy ten wyrok w sprawie pocałunku w rękę jest sprawiedliwy?

Obrona walczyła o zmianę kwalifikacji czynu przed Sądem Najwyższym

Obrona zaskarżyła to orzeczenie do Sądu Najwyższego. Adwokat dowodził, że nie użyto przemocy ani zastraszania, a kobieta mogła odczuwać jedynie dyskomfort, bez realnego zagrożenia. Podkreślano również, że sytuacja wydarzyła się w środku dnia, w miejscu publicznym i niedaleko komisariatu policji. Prawnik przekonywał, że zachowanie to można zakwalifikować najwyżej jako wykroczenie związane z publicznym nękaniem. Sąd Najwyższy odrzucił jednak te argumenty, orzekając, że czyn wykraczał poza ramy zwykłego nękania. W uzasadnieniu zaznaczono, że przymusowe ucałowanie kobiecej dłoni miało wyraźny charakter seksualny.

Cichopek i Mucha jak Madonna i Britney przed laty? Ognisty pocałunek przed fotoreporterami!