Tragedia w Kalifornii. Niedźwiedź włamał się do domu i zabił 71-letnią kobietę
Do przerażającego zdarzenia doszło w małej górskiej miejscowości Downieville w Kalifornii. W listopadzie 2023 roku w swoim własnym domu zginęła 71-letnia Patrice Miller. Kobieta została zaatakowana przez baribala (niedźwiedzia czarnego), który siłą wdarł się do jej posiadłości. Jak podaje brytyjski portal Daily Express, był to pierwszy tego typu śmiertelny atak niedźwiedzia w historii tego regionu.
Gdy na miejsce przybyli funkcjonariusze policji, aby sprawdzić, co dzieje się z kobietą, od razu zauważyli ślady obecności dzikiego zwierzęcia. Drzwi wejściowe były wyważone, a na ganku znajdowały się odchody drapieżnika. Początkowo śledczy przypuszczali, że 71-latka zmarła z przyczyn naturalnych jeszcze przed pojawieniem się niedźwiedzia, a zwierzę jedynie zwabił zapach ciała. Prawda okazała się jednak zupełnie inna.
Ofiara wcześniej walczyła z drapieżnikami gołymi rękami
Okazało się, że Patrice Miller od dawna miała problemy z dzikimi zwierzętami, które regularnie nachodziły jej posesję. Córka kobiety ujawniła, że niedźwiedzie wielokrotnie próbowały dostać się do domu przez rozbite okna. W przeszłości seniorka zdołała nawet osobiście odeprzeć atak jednego z nich, uderzając go własnymi rękami, by nie dopuścić do wejścia do środka. Jednego z powracających intruzów nazwała nawet "wielkim bękartem".
Władze zwróciły uwagę, że kobieta regularnie karmiła swoje koty na ganku oraz gromadziła na terenie posesji śmieci. To właśnie te czynniki najprawdopodobniej przyciągały drapieżniki w okolice jej domu. Przedstawiciele agencji ochrony przyrody wyjaśniają, że niedźwiedzie, które zaczynają traktować ludzkie osiedla jako łatwe źródło pożywienia, zatracają swój naturalny lęk przed ludźmi i stają się coraz bardziej zuchwałe.
Wyniki sekcji zwłok ujawniły przyczynę śmierci
Ostateczne wątpliwości dotyczące przyczyn śmierci 71-latki rozwiała sekcja zwłok. Wyniki autopsji jednoznacznie potwierdziły, że to właśnie atak niedźwiedzia doprowadził do zgonu kobiety. Szeryf hrabstwa Sierra, Mike Fisher, przekazał lokalnym mediom, że Patrice Miller zginęła w wyniku uderzenia lub ugryzienia w szyję.
Przedstawiciel Departamentu Rybołówstwa i Dzikiej Przyrody w Kalifornii, Peter Tira, przyznał w rozmowie z Los Angeles Times, że to najbardziej skrajny przypadek tego typu odnotowany w historii stanu. Choć ataki niedźwiedzi na ludzi są niezwykle rzadkie, w tamtym okresie lokalne służby zmagały się z prawdziwą plagą zuchwałych drapieżników włamujących się do domów i pojazdów.
Służby namierzyły i uśmierciły agresywne zwierzę
W momencie odnalezienia ciała kobiety w listopadzie 2023 roku drapieżnika nie było już na terenie posesji. Niedźwiedź został jednak później wytropiony i uśmiercony przez powołane do tego służby, zgodnie z obowiązującymi przepisami stanowymi. Badania DNA ostatecznie potwierdziły, że to właśnie ten konkretny osobnik był odpowiedzialny za śmierć seniorki.
Biuro szeryfa poinformowało, że od maja tamtego roku mieszkańcy i lokalni przedsiębiorcy codziennie zgłaszali przypadki niedźwiedzi niszczących mienie i zagrażających bezpieczeństwu ludzi. Szacuje się, że w Kalifornii żyje obecnie od 50 do 81 tysięcy baribali, a dorosłe samce tego gatunku mogą ważyć nawet około 180 kilogramów.