Kupił wszystkie zdrapki na pokładzie Ryanaira. Eksperyment hitem TikToka

2026-02-27 21:10

Pewien influencer wraz ze swoim znajomym postanowili sprawdzić, czy da się wygrać coś na pokładowych zdrapkach Ryanaira. W trakcie lotu mężczyzna wykupił absolutnie wszystkie dostępne karty. Efekt? Ani jednej wygranej. Nagranie z eksperymentu wywołało burzę w sieci.

Kupił wszystkie zdrapki na pokładzie Ryanaira

i

Autor: TikTok / vikkstar/ Pexels.com

Eksperyment w przestworzach

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas jednego z lotów Ryanaira - informuje "Daily Mirror". Ethan, znajomy popularnego twórcy Vikkstara (członka grupy Sidemen), postanowił wykupić wszystkie zdrapki oferowane przez załogę. Jak relacjonuje sam Vikkstar, kart było aż 68 paczek, a ich zdrapywanie trwało tak długo, że do akcji włączyli się inni pasażerowie.

„Otworzyłem już ponad 100 zdrapek. Nie wygraliśmy ani jednej rzeczy. NIC”

– mówił z niedowierzaniem Vikkstar w nagraniu opublikowanym na TikToku.

Według relacji, pasażerowie pomagali w zdrapywaniu kolejnych kart, ale nikt nie trafił nawet najmniejszej nagrody. W pewnym momencie ktoś z tłumu miał krzyknąć: „Nikt nic nie wygrał!”.

„To musi być nielegalne” – TikTok eksploduje komentarzami

Film szybko stał się viralem na TikToku i zebrał tysiące komentarzy. Internauci nie kryli oburzenia, zdziwienia, a czasem i rozbawienia.

Najciekawsze z nich:

  • „Zespół social mediów Ryanaira jakoś dziwnie milczy…”
  • „To chyba musi być nielegalne?”
  • „Czy to w ogóle legalne, żeby nic nie wygrać?”
  • „Ile to kosztowało?”
  • „Mnie nie pozwolili kupić więcej niż 10 zdrapek”
  • „Jeśli to prawda, to powinno zostać zbadane. To szalone, żeby nie wygrać absolutnie nic”
  • „Czy stewardesy dostają prowizję od sprzedaży tych zdrapek?”
  • „Dlaczego ktoś miałby mówić, że wygrał? Po prostu schowałby wygraną do kieszeni”
  • „Czy właśnie ujawniłeś ten scam?”

Wielu komentujących zwracało uwagę na to, że w loteriach naziemnych obowiązują limity zakupu zdrapek, a w powietrzu – jak twierdzą – „wszystko przechodzi”.

Ryanair i ich zdrapki – kontrowersje od lat

Jak przypomina brytyjski „Daily Mirror”, to nie pierwszy raz, gdy pokładowe zdrapki Ryanaira wzbudzają emocje. W 2016 roku ujawniono, że nawet trafienie „jackpota” nie oznacza automatycznej wygranej miliona euro. Zwycięzca trafia jedynie do dodatkowego losowania, w którym musi wybrać jedną z 125 kopert – tylko jedna zawiera główną nagrodę.

Szanse? Około 1 do 1,2 miliarda. Dla porównania: trafienie Lotto to 1 do 45 milionów.

Nic dziwnego, że internauci po obejrzeniu eksperymentu Vikkstara zaczęli masowo kwestionować sens kupowania tych zdrapek.

Czy Ryanair zareaguje?

Pod filmem pojawiły się sugestie, że linia może wprowadzić ograniczenia w sprzedaży, bo – jak piszą użytkownicy – „nikt nie pozwoli już na masowe wykupywanie kart”. Inni twierdzą, że załoga dobrze wie, jak niewielkie są szanse na wygraną.

„Jestem członkiem załogi Ryanaira i jest o wiele więcej, niż myślicie”

– napisał jeden z komentujących.

Na razie przewoźnik nie odniósł się do nagrania.

Wielka inwestycja, zero zwrotu

Choć nie ujawniono dokładnej kwoty, jaką Ethan wydał na zakup wszystkich zdrapek, internauci spekulują, że mogło to być nawet kilkaset funtów. Jedno jest pewne – eksperyment pokazał, że szanse na wygraną są minimalne, a emocje… gwarantowane.

Quiz. Rozpoznasz lotnisko po kodzie?
Pytanie 1 z 10
Lotnisko oznaczone symbolem LUZ znajduje się
Tu poczujesz się jak gwiazda. Piękne widoki w gratisie