Spis treści
Runęła kamienica w Goerlitz. Podejrzanym Polak!
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w drugiej połowie maja w nadgranicznym Goerlitz. Na skutek potężnej eksplozji doszło do zawalenia się zabytkowego gmachu. Jak informowała miejscowa prasa, w obiekcie znajdowały się mieszkania na wynajem oraz kwatery dla urlopowiczów. Budynek uległ całkowitemu zniszczeniu, zapadając się pod własnym ciężarem. Przez kolejne dni prowadzono intensywną akcję ratunkowo-poszukiwawczą, ponieważ nie było kontaktu z trzema osobami. Niestety, finał poszukiwań okazał się tragiczny – pod gruzami odnaleziono ciała 48-latka posiadającego obywatelstwo bułgarskie i niemieckie oraz dwóch 25-letnich obywatelek Rumunii.
Szukali "łupów", doprowadzili do śmierci trzech osób?
Na początku czerwca Kai Siebenaeuger, pełniący funkcję rzecznika policji w Goerlitz, przekazał mediom informację o ujęciu dwóch mężczyzn. Według doniesień dziennika „Bild”, w gronie podejrzanych znalazł się 27-letni Bartosz K. z Polski oraz 33-letni Zolmai K. pochodzący z Afganistanu. Z informacji uzyskanych przez stację MDR wynika, że obaj mężczyźni feralnego dnia poszukiwali na terenie miasta cennych surowców wtórnych, w tym metali kolorowych i złomu. Wiadomo już, że przebywali wewnątrz zniszczonej później kamienicy, choć dokładny przebieg ich działań wciąż bada prokuratura.
Śledczy zakładają prawdopodobny scenariusz, według którego obywatele Polski i Afganistanu w trakcie penetrowania budynku mechanicznie uszkodzili przewody gazowe, co bezpośrednio doprowadziło do tragicznego w skutkach wybuchu. Z oświadczenia służb wynika, że obaj aresztowani byli wcześniej notowani i aktualnie przebywają za kratkami w związku z innym toczącym się postępowaniem. Niemiecka policja zaapelowała do społeczeństwa o pomoc, publikując opisy sprawców i oferując 5 tysięcy euro nagrody za cenne wskazówki mogące pomóc w śledztwie.