Spis treści
Niektóre kraje UE chcą wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen po szturmie migrantów
Gigantyczny napływ migrantów do hiszpańskiej Ceuty wywołał niepokój w wielu europejskich stolicach. Po tym, jak dziesiątki tysięcy osób nielegalnie przekroczyły granicę tej hiszpańskiej eksklawy w Afryce, niektóre państwa Unii Europejskiej żądają zdecydowanych kroków. Zjawisko jest na tyle poważne, że rządy te biorą pod uwagę wprowadzenie ograniczeń w funkcjonowaniu strefy Schengen. Najostrzejsze stanowisko zaprezentowały Włochy. Premier Giorgia Meloni przekazała, że jej gabinet analizuje możliwość wdrożenia „nadzwyczajnych środków”, co w praktyce mogłoby oznaczać wstrzymanie swobodnego ruchu granicznego z Hiszpanią. Według szefowej włoskiego rządu wydarzenia w Ceucie to dowód na to, że nielegalna imigracja jest bezpośrednim zagrożeniem dla europejskich granic. Zareagowała też Francja, informując o uszczelnieniu granicy. Zdecydowane stanowisko ma w sprawie Ceuty Finlandia, której minister spraw wewnętrznych Mari Rantanen wprost opowiedziała się za włoską inicjatywą wyrzucenia Hiszpanii ze strefy Schengen. Na platformie X stwierdziła, że państwo, które nie radzi sobie z ochroną zewnętrznych granic układu, powinno zostać z niego usunięte.
Rekordowa liczba migrantów. Niemal 49 tysięcy osób dopłynęło do Ceuty z Maroka
Międzynarodowe poruszenie to efekt niespotykanej wcześniej skali tego zjawiska. Jak informują zagraniczne agencje informacyjne, tylko w czwartek granicę między Marokiem a hiszpańską Ceutą sforsowało około 49 tysięcy ludzi, z których większość pokonała tę trasę drogą morską. W następnych godzinach sytuacja nie uległa poprawie, a kolejne grupy wciąż docierały do enklawy.
Trudna sytuacja dotknęła także Melillę, drugą hiszpańską eksklawę na północy Afryki. Tam na pasie granicznym z Marokiem wybuchły zamieszki. Do miasta wdarła się grupa od 300 do 400 migrantów.
Rząd Pedro Sáncheza podjął decyzję o wzmocnieniu sił w Ceucie, kierując tam dodatkowe oddziały wojska i policji. Hiszpański premier zadeklarował, że Madryt użyje wszelkich możliwych narzędzi, by opanować chaos i zagwarantować bezpieczeństwo.
Administracja Ceuty ogłosiła stan głębokiego kryzysu społeczno-humanitarnego. Funkcjonujące w mieście ośrodki recepcyjne nie są w stanie pomieścić wszystkich przybyszów, co zmusza wielu z nich do koczowania pod gołym niebem – na ulicach i skwerach. Relacje naocznych świadków wskazują na dramatyczne konsekwencje prób sforsowania granicy; szacuje się, że zginęło co najmniej 18 osób. Wiele ofiar utonęło, inne zostały zadeptane. 31 lipca po południu około 37 tys. migrantów według hiszpańskiego MSW wróciło już do Maroka.
Choć oficjalnie nie podjęto jeszcze kroków w kierunku zawieszenia lub wyrzucenia Hiszpanii z układu z Schengen, utrzymujący się kryzys może skłonić część państw do przywrócenia tymczasowych kontroli na granicach.