Spis treści
Nowe fotele w samolotach EasyJet
Montowane wkrótce siedzenia charakteryzują się niezmiennym nachyleniem pod kątem 22 stopni, co całkowicie wyklucza opcję samodzielnego rozkładania oparcia przez podróżnych. Taki zabieg technologiczny został wprowadzony po to, aby zminimalizować sprzeczki na pokładzie i znacząco usprawnić proces wchodzenia do maszyny.
Następną przełomową nowością jest całkowite zastąpienie tradycyjnego plastiku wytrzymałym włóknem węglowym. W rezultacie nowoczesne fotele ważą o ponad dwadzieścia procent mniej, co w ostatecznym rozrachunku pozwala odciążyć każdy pojedynczy samolot o imponujące pięćset kilogramów.
Przedstawiciele EasyJet twierdzą, że dzięki temu udało się wygospodarować dodatkowe 2 cale, czyli ok. 5 cm przestrzeni na nogi, co dla pasażerów będzie dużym ułatwieniem.
Mniejsze spalanie i walka z emisją dwutlenku węgla
Zredukowana waga siedzeń gwarantuje nie tylko wyższy poziom komfortu, ale przynosi również wymierne zyski logistyczne. Przedstawiciele brytyjskich linii EasyJet wyliczają, że dzięki zmodernizowanemu wyposażeniu cała flota spali rocznie o 12,9 tysiąca ton nafty mniej. Taka optymalizacja bezpośrednio przekłada się na drastyczny spadek emisji dwutlenku węgla, co staje się obecnie kluczowym hasłem w długofalowych planach biznesowych przewoźników.
David Morgan, dyrektor operacyjny EasyJet, podkreśla, że inwestycja to „małe ulepszenia, które w skali całej floty dają ogromne efekty”. Dodaje też, że pasażerowie docenią większy komfort.
EasyJet i jego konkurenci na rynku tanich lotów
Zapowiadane modyfikacje nabierają ogromnego znaczenia, ponieważ, jak informuje dziennik "The Independent", w większości obecnie eksploatowanych samolotów brytyjskiego przewoźnika odległość między rzędami wynosi zaledwie 29 cali, co daje w przeliczeniu 73,6 centymetra. Jeszcze bardziej drastyczne warunki panują na pokładach takich linii jak Ryanair, Wizz Air, KLM czy Lufthansa, gdzie na wybranych trasach przestrzeń ta kurczy się do 28 cali, czyli niespełna 71 centymetrów.
Realne korzyści dla podróżnych od 2028 roku
Zainstalowanie zmodernizowanych miejsc siedzących z pewnością nie przeobrazi budżetowych przewoźników w luksusową klasę biznes, jednak faktycznie podniesie jakość podróży na krótkich i średnich dystansach. Zyskanie dodatkowych pięciu centymetrów przestrzeni to gigantyczna zmiana, którą z radością powita każdy turysta zmuszony wcześniej do wciskania nóg w ciasne luki najtańszej taryfy ekonomicznej.
Zgodnie z oficjalnym harmonogramem, pierwsze maszyny wyposażone w innowacyjne fotele Kestrel wejdą do regularnej siatki połączeń linii EasyJet dopiero w 2028 roku.