Spis treści
Donald Trump stawia twarde ultimatum władzom w Teheranie
Sytuacja wokół cieśniny Ormuz staje się coraz bardziej napięta. Prezydent USA Donald Trump wystosował wobec Iranu kolejne ultimatum, żądając zawarcia porozumienia lub ponownego otwarcia strategicznego szlaku morskiego. W przeciwnym razie – jak ostrzegł – może dojść do poważnej eskalacji.
- Pamiętacie, jak dałem Iranowi dziesięć dni na ZAWARCIE POROZUMIENIA albo OTWARCIE CIEŚNINY ORMUZ? Czas ucieka – 48 godzin, zanim zapanuje tam piekło. BOGU niech będzie chwała! Prezydent DONALD J. TRUMP - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.
Wyznaczony przez USA termin upływa w poniedziałek wieczorem czasu amerykańskiego. Wcześniej Trump kilkukrotnie przesuwał deadline, licząc na rozwiązanie na drodze dyplomacji, jednak w piątek Iran odrzucił propozycję porozumienia.
Eskalacja konfliktu zbrojnego i ogromne zagrożenie dla dostaw ropy
Od końca lutego trwa otwarta konfrontacja militarna. Stany Zjednoczone i Izrael prowadzą ataki na cele w Iranie, na co Teheran odpowiada uderzeniami wymierzonymi w Izrael, amerykańskie bazy oraz państwa regionu Zatoki Perskiej.
Sytuację dodatkowo pogorszyła niemal całkowita blokada cieśniny Ormuz przez Iran. To jeden z najważniejszych korytarzy transportowych na świecie, którym przepływa około jedna piąta globalnych dostaw ropy oraz znacząca część gazu.
Ograniczenie ruchu w tym rejonie już przełożyło się na gwałtowny wzrost cen surowców energetycznych. Specjaliści ostrzegają, że dalsze utrudnienia mogą poważnie uderzyć w światową gospodarkę.
Niektóre statki wciąż pokonują cieśninę Ormuz. Iran robi wyjątki
Pomimo napiętej sytuacji część jednostek wciąż przepływa przez cieśninę. W sobotę władze Turcji i Japonii poinformowały, że ich statki bezpiecznie pokonały ten odcinek. Iran dopuszcza tranzyt wybranych jednostek, przede wszystkim tych przewożących pomoc humanitarną i towary pierwszej potrzeby.
Według informacji z Turcji, z 15 statków obecnych w regionie na początku konfliktu, dwa zdołały już przepłynąć przez Ormuz. Podobne komunikaty przekazała Japonia w odniesieniu do swoich tankowców LPG.
Pojawiają się także niepotwierdzone doniesienia, że Iran może pobierać opłaty za przepływ tankowców. Media informują również o incydencie z użyciem drona, który miał zaatakować statek powiązany z Izraelem w rejonie cieśniny.
Znaczenie Ormuzu nie ogranicza się jednak wyłącznie do rynku paliw. Szlak ten odgrywa kluczową rolę także w transporcie nawozów, a ewentualne zakłócenia mogą doprowadzić do wzrostu cen żywności i pogłębić kryzysy w najbardziej narażonych regionach świata.