93-letnia Joan Collins przysięga, że świetną formę zawdzięcza poprawianiu kwiatów w wazonach
Joan Collins niezmiennie zachwyca nienaganną formą, co udowodniła między innymi podczas ostatniego festiwalu w Cannes. Słynna Alexis z serialu "Dynastia" często otwarcie mówi o swoich codziennych rytuałach. Aktorka przekonuje w wywiadach, że omija gabinety medycyny estetycznej. Także w nowym wywiadzie dla Independent gwiazda zachwala same naturalne metody utrzymania formy i młodego wyglądu. „Po prostu kocham życie” – powiedziała gwiazda „Dynastii”. „Budzę się każdego ranka i oddycham świeżym powietrzem, staram się dobrze wyspać, piję dużo wody i dbam o siebie. Ćwiczę z trenerem kilka razy w tygodniu. Wykonuję proste ćwiczenia w stylu pilatesu". Jak dodaje Alexis, nie lubi joggingu, a codzienny ruch zapewniają jej... kwiatki! „Chodzę po mieszkaniu i poprawiam kwiaty, ale to tyle. Brzmi to absurdalnie i będzie absurdalnie wyglądać, gdy zobaczycie to w druku, ale to prawda” - przysięga Joan Collins.
Rola Alexis w "Dynastii" przyniosła jej sławę. Życie prywatne Joan Collins
Jej debiut przed kamerą miał miejsce w 1951 roku podczas kręcenia komedii "Lady Godiva znów cwałuje", gdzie wcieliła się w uczestniczkę konkursu piękności. Szybko zyskała status naczelnej amantki kina, pojawiając się w licznych sztukach, dramatach, produkcjach kostiumowych, a także westernach. Przełomem okazał się jednak początek lat osiemdziesiątych, gdy przyjęła rolę bezwzględnej Alexis Carrington-Colby w hicie stacji ABC "Dynastia", emitowanym w latach 1981-1989. Przyniosła ona artystce Złoty Glob w 1983 roku oraz nominację do prestiżowej statuetki Emmy. Wizerunek telewizyjnej intrygantki mocno do niej przylgnął. W życiu prywatnym wielka gwiazda stawała na ślubnym kobiercu aż pięciokrotnie. Jej aktualnym wybrankiem jest młodszy o 33 lata Percy Gibson, z którym tworzy zgodne małżeństwo już od 21 lat.