22-letni Polak zginął nad jeziorem. Ratownicy wyciągnęli go z głębokości 8 metrów

Dramatyczny finał niedzielnego wyjazdu. W miejscowości Gmund am Tegernsee (Bawaria) doszło do utonięcia młodego obywatela Polski. Jak informują tamtejsze media, 22-latek nie posiadał umiejętności pływania i nagle zniknął pod wodą. Rozpoczęto akcję poszukiwawczą, jednak jej finał okazał się najgorszy z możliwych.

Jezioro Tegernsee w Bawarii z zielonymi wzgórzami i miasteczkami na brzegu, a w czerwonym okręgu osoba tonąca, której ręce wystają z wody. O tragicznym utonięciu 22-letniego Polaka w Niemczech przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Pixabay.com

Utonięcie 22-latka w jeziorze Tegernsee. Znajomi stracili go z oczu w płytkiej wodzie

Niemiecki serwis tag24.de podaje, że 22-letni Polak, nie potrafiąc pływać, cały czas przebywał w płytkiej wodzie niedaleko brzegu. W pewnej chwili mężczyzna zniknął z pola widzenia swoich towarzyszy. Na początku jego znajomi nie przeczuwali tragedii, jednak szybko zorientowali się, że nigdzie go nie ma.

Nurek wyłowił z głębokości 8 metrów 22-letniego Polaka

Alarm podniesiono krótko przed godziną 16:00, kiedy to dwie osoby pływające w rejonie pomostu zauważyły tonącego i od razu powiadomiły służby. Na miejsce szybko dotarły jednostki DLRG oraz Wasserwacht.

Według doniesień Abendzeitung München, po niespełna pół godzinie ratownikom udało się zlokalizować poszukiwanego obywatela Polski na głębokości ośmiu metrów. 22-latek został wyciągnięty na powierzchnię i niezwłocznie podjęto próbę przywrócenia mu czynności życiowych. Mimo intensywnej akcji reanimacyjnej ratownicy nie zdołali go ocalić, a będący na miejscu lekarz musiał stwierdzić zgon.

Tragiczny wypadek podczas kąpieli

Miejscowe organy ścigania wstępnie wykluczyły udział osób trzecich w zdarzeniu. "Należy przyjąć, że doszło do tragicznego wypadku podczas kąpieli" – przekazali policjanci. Okoliczności zdarzenia są obecnie szczegółowo badane przez niemiecką Kriminalpolizei.

Wypadki w bawarskim jeziorze Tegernsee

Znajdujące się 50 kilometrów od Monachium jezioro Tegernsee jest niezwykle popularnym punktem wypadowym, który latem gromadzi tłumy urlopowiczów. Miejscowe służby ratunkowe alarmują jednak, że w ostatnim czasie jest to również arena wielu tragicznych zdarzeń ze skutkiem śmiertelnym.

Serwis Polski Obserwator przypomina o dramatycznym bilansie z jednego weekendu, kiedy to na terenie Niemiec zaginęło lub straciło życie aż 26 osób, z czego większość to mężczyźni, którzy zbyt optymistycznie oceniają swoje zdolności pływackie. Podobnie było miniony weekend w Polsce, gdzie woda pochłonęła życie prawie 20 kąpiących się osób.

Zasady bezpieczeństwa nad wodą

Przedstawiciele służb nieustannie apelują o ostrożność nad wodą i radzą:

  • osoby nieumiejące pływać nie powinny wchodzić do wody,
  • należy zrezygnować z kąpieli na dzikich plażach,
  • zawsze trzeba realnie oceniać swoje siły,
  • trzeba mieć oko na najmłodszych i osoby starsze,
  • w razie zagrożenia niezbędna jest błyskawiczna reakcja.

Relaks nad wodą zakończył się dramatem dla 22-letniego Polaka

Młody mężczyzna przybył do Gmund am Tegernsee po to, aby zregenerować siły po pracy. To, co zapowiadało się jako spokojny odpoczynek w jeden z najgorętszych dni, skończyło się tragedią, która wstrząsnęła jego znajomymi i okolicznymi mieszkańcami. Tamtejsza prasa podkreśla, że było to kolejne z serii utonięć w ostatnich dniach – incydent, któremu prawdopodobnie można było zapobiec.

Sonda
Umiesz pływać?
Dwa oblicza jednej plaży