Spis treści
Sprzeczne komunikaty płynące z Iranu. "Bojkotujemy USA, nie mundial"
Wydawało się, że udział reprezentacji Iranu w zbliżającym się mundialu jest całkowicie niemożliwy z powodu amerykańsko-izraelskich nalotów trwających od 28 lutego (w których zginął m.in. najwyższy przywódca Ali Chamenei). Taki scenariusz zapowiadał irański minister sportu Ahmad Doniamali. Jednak najnowsze oświadczenie całkowicie odmienia sytuację.
W filmie opublikowanym przez agencję prasową Fars, prezydent Irańskiej Federacji Piłkarskiej, Mehdi Taj, jednoznacznie określił stanowisko związku.
Przeczytaj także: Nowe statystyki obnażają Lewandowskiego! Zapadła stanowcza decyzja
- Bojkotujemy Stany Zjednoczone, ale nie mundial - oświadczył Mehdi Taj, potwierdzając, że drużyna narodowa normalnie przygotowuje się do udziału w mistrzostwach.
Słowa prezesa wywołują spore zaskoczenie, ponieważ wyraźnie kłócą się z dotychczasowym stanowiskiem irańskiego rządu. Taka rozbieżność budzi niepewność co do ostatecznego losu reprezentacji na turnieju i sugeruje potencjalny konflikt wewnątrz tamtejszych władz dotyczący udziału sportowców w imprezach w cieniu poważnego kryzysu politycznego.
Meksyk otwiera drzwi dla Iranu. Jak zareaguje FIFA?
Sytuację komplikują doniesienia, które pojawiły się dwa dni temu. Irańska ambasada w Meksyku przekazała, że prezes Taj rzekomo rozmawia z FIFA o przeniesieniu grupowych spotkań irańskiej kadry ze Stanów Zjednoczonych do Meksyku. Do tej pory światowe władze piłkarskie nie odniosły się oficjalnie do tych rewelacji.
Przeczytaj także: Robert Lewandowski znów na ustach całego świata! W LM pobił rekord samego Messiego
Z kolei prezydent Meksyku, Claudia Sheinbaum, zareagowała błyskawicznie. Podczas konferencji prasowej zadeklarowała pełną gotowość swojego kraju do ugoszczenia irańskich piłkarzy, jeśli tylko pojawi się formalny wniosek w tej kwestii.
Nadchodzące Mistrzostwa Świata zaplanowano w dniach 11 czerwca - 19 lipca 2026 roku na stadionach w USA, Kanadzie i Meksyku, z udziałem 48 reprezentacji. Jeśli Iran – jedna z pierwszych drużyn pewnych awansu – ostatecznie zrezygnuje z gry, będzie to sytuacja bez precedensu. FIFA musiałaby w trybie pilnym szukać zastępstwa, a przecież ostateczna lista uczestników wciąż nie jest zamknięta (pod koniec marca odbędą się m.in. mecze barażowe, w których powalczy Polska).