Turniej WTA w Dausze – Magdalena Fręch. Jak Polka odwróciła losy meczu?

Magdalena Fręch dokonała niezwykłego wyczynu w turnieju WTA 1000 w Dausze. Polska tenisistka po blisko trzech godzinach walki i obronieniu aż trzech piłek meczowych, zapewniła sobie awans do drugiej rundy. Jej pojedynek z rozstawioną Ludmiłą Samsonową to widowisko, które na długo zapadnie w pamięć kibiców. Jak Magdalena Fręch zdołała wyjść z opresji i pokonać wyżej notowaną rywalkę?

Turniej WTA w Dausze – Ma.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, centralnie, znajduje się rakieta tenisowa z czarną ramą i naciągiem w kolorze czarnym i kremowym, skierowana w lewo, z częścią główki dotykającą pomarańczowej mączki ceglanej kortu. Bezpośrednio nad naciągiem rakiety unosi się intensywnie żółta piłka tenisowa, a pod nią widoczne są drobinki mączki ceglanej, unoszące się w powietrzu, co sugeruje uderzenie piłki. W tle widać białą siatkę tenisową oraz zielone bandy reklamowe z niewyraźnymi napisami, a za nimi rozmyte drzewa i jasne, pochmurne niebo.

Droga Magdaleny Fręch do turnieju głównego

Magdalena Fręch, zajmująca 60. miejsce w światowym rankingu, musiała przebijać się przez kwalifikacje turnieju WTA w Dausze. W ostatniej rundzie kwalifikacji niespodziewanie uległa 41-letniej Rosjance Wierze Zwonariowej. Mimo tej porażki, Polka skorzystała na wycofaniu się kilku zawodniczek i do głównej drabinki dostała się jako tzw. szczęśliwa przegrana.

Jej pierwszy pojedynek w turnieju głównym był przeciwko Ludmile Samsonowej, rozstawionej z numerem 13. Było to ich pierwsze spotkanie w karierze. Mecz okazał się niezwykle zacięty, a jego losy ważyły się do ostatnich momentów, co świadczyło o wyrównanym poziomie obu tenisistek.

Kiedy rozstrzygnął się los meczu Fręch – Samsonowa?

Trzeci set pojedynku był wyjątkowo dramatyczny. Magdalena Fręch jako pierwsza uzyskała przełamanie, jednak jej rywalka szybko zdołała wyrównać wynik na 3:3. W dziesiątym gemie, przy własnym serwisie, 28-letnia Łodzianka musiała bronić pierwszej piłki meczowej, z której skutecznie wyszła, doprowadzając do tie-breaka.

W tie-breaku Samsonowa miała kolejne dwie piłki meczowe, w tym jedną przy swoim serwisie, ale ponownie nie zdołała zamknąć spotkania. Ostatecznie to Fręch pokazała, jak skutecznie wykorzystywać szanse, zdobywając trzy punkty z rzędu od stanu 6-7 i tym samym zwyciężając cały mecz.

Kto będzie następną rywalką Magdaleny Fręch w Dausze?

Kolejną rywalką polskiej tenisistki będzie zwyciężczyni pojedynku pomiędzy Kanadyjką Leylah Fernandez a Amerykanką Ann Li. Mecz z ich udziałem wyłoni przeciwniczkę Fręch w kolejnej rundzie turnieju.

W kontekście innych polskich występów, jeszcze w niedzielę na korcie pojawi się Magda Linette, którą czeka mecz z Brytyjką Sonay Kartal. Ponadto, wiceliderka światowego rankingu, Iga Świątek, do rywalizacji przystąpi od drugiej rundy, czekając na rozstrzygnięcie meczu Indonezyjki Janice Tjen z Brazylijką Beatriz Haddad Maią.

Ostateczny wynik 1. rundy: Magdalena Fręch (Polska) - Ludmiła Samsonowa (Rosja, 13) 6:3, 4:6, 7:6 (9-7).

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.