Turniej Wimbledon rozpoczyna rywalizację. Kto z Polaków awansuje w poniedziałek do kolejnej rundy?

W poniedziałek rusza sto trzydziesta dziewiąta edycja prestiżowego turnieju Wimbledon. Pierwszego dnia zmagań na kortach trawiastych w Londynie kibice zobaczą aż czworo reprezentantów Polski, którzy powalczą o drugą rundę. Wimbledon zainauguruje występ Mai Chwalińskiej, która wyjdzie na kort w samo południe czasu polskiego.

Ujęcie rakiety tenisowej uderzającej w żółtą piłkę tenisową, tuż nad białą siatką na trawiastym korcie, z zielonymi trybunami w tle. W artykule na naszym portalu przeczytasz o turnieju Wimbledon i Polakach biorących w nim udział.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłka tenisowa w locie nad siatką tuż po uderzeniu rakietą, z której unosi się pył na trawiastym korcie.

Inauguracja londyńskiego turnieju i szansa Mai Chwalińskiej

W poniedziałek w południe polskiego czasu rozpocznie się rywalizacja w sto trzydziestej dziewiątej edycji turnieju. Na trawiastych kortach w stolicy Wielkiej Brytanii jako pierwsza z Polaków zaprezentuje się Maja Chwalińska. Nasza zawodniczka otrzymała od brytyjskich organizatorów dziką kartę i została rozstawiona z numerem dwudziestym. To ogromne wyróżnienie jest efektem znakomitej dyspozycji Polki we French Open. Przed startem francuskich zawodów tenisistka ta nigdy nie była sklasyfikowana w pierwszej setce światowego rankingu.

Chwalińska zagra w pierwszej rundzie w nowej dla siebie roli faworytki. Jej przeciwniczką będzie Mananchaya Sawangkaew, która plasuje się na sto sześćdziesiątej czwartej pozycji na liście WTA. Dwadzieścia trzyletnia zawodniczka z Tajlandii musiała pomyślnie przejść przez gęste sito kwalifikacji. Azjatka awansowała do głównej drabinki turnieju wielkoszlemowego po raz drugi, po tym jak w styczniu przegrała inauguracyjny mecz w Australian Open. Pojedynek tych tenisistek zaplanowano jako pierwszy na korcie numer dwanaście.

Kiedy swoje mecze rozegrają pozostali polscy tenisiści?

Zdecydowanie najtrudniejsze losowanie przypadło w udziale Magdzie Linette, która plasuje się na pięćdziesiątym dziewiątym miejscu listy WTA. Poznanianka zmierzy się z rozstawioną z numerem piątym Mirrą Andriejewą, która kilkanaście dni temu odniosła życiowy sukces, wygrywając French Open. Piętnaście lat młodsza Rosjanka awansowała w ubiegłym roku do ćwierćfinału brytyjskich zawodów. Trzydziestoczteroletnia Polka, która swój ostatni londyński mecz wygrała w dwa tysiące dwudziestym trzecim roku, ma z nią niekorzystny bilans bezpośrednich starć. Zawodniczki wyjdą na kort numer jeden około godziny siedemnastej trzydzieści.

O zbliżonej porze na korcie numer piętnaście Magdalena Fręch podejmie Rosjankę Annę Kalinską, z którą wygrała dotychczas dwa z trzech spotkań. Wcześniej, około godziny trzynastej trzydzieści, na trawę wyjdzie Hubert Hurkacz w starciu z Norwegiem Casperem Ruudem. Rywal wrocławianina nigdy nie zdołał przebrnąć przez drugą rundę w turniejach rozgrywanych w Londynie. Polak, który ma w swoim dorobku londyński półfinał, będzie musiał poprawić niekorzystny bilans meczów z tym graczem. We wtorek do gry wejdą Iga Świątek, broniąca tytułu w meczu z Taylor Townsend, oraz Kamil Majchrzak, walczący z Alejandro Tabilo.