Spis treści
Graham Potter unika presji. Szwedzi szanują Polskę przed walką o awans
Podczas spotkania z dziennikarzami angielski trener reprezentacji Szwecji robił wszystko, by zdjąć ciężar oczekiwań ze swoich piłkarzy. Graham Potter stanowczo odrzucił tezę, że to jego ekipa przystępuje do wtorkowego boju o mistrzostwa świata w roli faworyta. Szkoleniowiec zaznaczył, że w Sztokholmie obie drużyny będą walczyć o spełnienie wielkich marzeń, co zwiastuje niezwykle wymagające starcie.
Przeczytaj także: Robert Lewandowski zadaje szyku na zgrupowaniach. Te tajemnicze torby to już prawdziwy hit
„Polska zdobyła wiele punktów w eliminacjach i jest to, w naszych oczach, solidny zespół z wieloma indywidualnościami” – powiedział selekcjoner. – „Musimy mieć zatem duży respekt wobec tej drużyny, która jest naprawdę silnym rywalem.”
Graham Potter przypomniał, że choć Szwedzi świetnie poradzili sobie w meczu z Ukrainą, tamto zwycięstwo to już przeszłość. Trener podkreślił, że przed nimi zupełnie inne wyzwanie, z nowym rywalem, na innym stadionie, a stawką jest wyjazd na mundial.
Zobacz też: Huczy po wywiadzie Stanowskiego. Leśnodorski bez litości dla Wojewódzkiego!
„Teraz czeka nas nowe, całkiem inne wyzwanie. Inny będzie przeciwnik, inny stadion, a stawką gra na mundialu” – dodał.
Taktyka Szwedów na Roberta Lewandowskiego. Victor Lindelof zabiera głos
Mimo kurtuazyjnych pochwał pod adresem całej polskiej kadry, Graham Potter doskonale wie, kto stanowi największe zagrożenie na boisku. Anglik bez wahania wskazał na lidera Biało-Czerwonych. Trener przyznał, że powstrzymanie Roberta Lewandowskiego, który od lat utrzymuje się na kosmicznym poziomie, to zawsze ogromne wyzwanie dla każdej defensywy.
„Najlepszym zawodnikiem Polski jest bez wątpienia Robert Lewandowski. Zawsze jest ciężko grać przeciw piłkarzom prezentującym tak wysoki poziom, a on na nim utrzymuje się już bardzo długo” – zauważył Potter.
W tym momencie głos zabrał kapitan szwedzkiej drużyny, uchylając rąbka taktycznej tajemnicy. Defensor Manchesteru United dał jasno do zrozumienia, że jego ekipa ma przygotowany sposób na polskiego snajpera. Victor Lindelof zapowiedział twardą walkę na murawie, zapewniając, że Szwedzi dokładnie wiedzą, jak zneutralizować poczynania napastnika.
„Mamy jednak już plan, jak go pilnować i powstrzymać” – zadeklarował pewnie Victor Lindelof.
Wszystko wskazuje na to, że rywale Polaków dokładnie przeanalizowali grę Roberta Lewandowskiego i to na nim skupią główną uwagę w defensywie. O tym, czy szwedzki plan faktycznie zadziała w walce o przepustkę na mistrzostwa świata, przekonamy się we wtorkowy wieczór.