Szkoci znów nie wyszli z grupy. MŚ 2026 pełne rozczarowań

Reprezentacja Szkocji na Mistrzostwach Świata w 2026 roku po raz trzynasty nie zdołała awansować z grupy na wielkiej imprezie. Mimo wygranej z Haiti na MŚ 2026, porażki z Marokiem i Brazylią pozbawiły Wyspiarzy szans na fazę pucharową.

Stare, brudne korki leżące obok skórzanej piłki retro na mokrej, trawiastej murawie boiska, w tle widać puste trybuny stadionu, co symbolizuje rozczarowanie po kolejnym braku awansu Szkocji. Więcej o ich porażkach przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Para brudnych butów piłkarskich i skórzana piłka na mokrej murawie stadionu.

Szkocja poza turniejem

Podczas mundialu w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku reprezentacja Szkocji zajęła trzecie miejsce w swojej grupie. Zespół zdobył trzy punkty i miał ujemny bilans bramkowy (minus trzy), co okazało się niewystarczające, aby awansować do 1/16 finału Mistrzostw Świata. Szkoci rozpoczęli turniej od zwycięstwa nad Haiti 1:0. W kolejnych spotkaniach ulegli Maroku 0:1, a następnie przegrali 0:3 z Brazylią.

Po meczach fazy grupowej Wyspiarze musieli czekać na rozstrzygnięcia w innych grupach, licząc na awans z trzeciego miejsca. Jednak ich ostateczny dorobek okazał się zbyt słaby, by uzyskać przepustkę do dalszych gier. Jest to już 13. raz, kiedy reprezentacja Szkocji kończy swój udział w wielkiej imprezie piłkarskiej na pierwszej rundzie rozgrywek.

Kolejne mistrzostwa i brak awansu

Wyspiarze bezskutecznie walczyli o drugą rundę w 12 poprzednich podejściach. Ich debiut na wielkim turnieju miał miejsce w 1954 roku, kiedy przegrali z Austrią 0:1 i Urugwajem 0:7. Również w kolejnych siedmiu występach na mundialu nie odnieśli sukcesu – nie awansowali z fazy grupowej w latach 1958, 1974-1990 i 1998. Największy pech spotkał ich na mistrzostwach w RFN w 1974 roku, gdzie po mimo braku porażki nie zdołali wyjść z grupy.

Podobny scenariusz miał miejsce podczas ich czterech startów w mistrzostwach Europy. W latach 1992, 1996, 2021 oraz 2024 zespół Szkocji również nie przeszedł do kolejnej fazy turniejów. Trener Steve Clarke liczył na przełamanie tej pechowej passy, ale po raz kolejny nie udało się zrealizować założonego celu, a awans przeszedł im obok nosa.

"Sami jesteśmy sobie winni. Wydawało się, że mamy wszelkie argumenty, by tym razem powalczyć, ale znowu się nie udało" - podsumował pomocnik Kenny McLean.