Z kim zagra Śląsk Wrocław w pucharach
Losowanie fazy grupowej odbyło się w środę w Barcelonie. Koszykarze Śląska Wrocław trafili do grupy C, gdzie zmierzą się z bardzo wymagającymi przeciwnikami. Wśród ich rywali znalazł się między innymi francuski zespół Cosea JL Bourg-en-Bresse, który będzie bronił wywalczonego przed rokiem tytułu. Stawkę uzupełniają Tofas Bursa, Buducnost VOLI Podgorica, Dolomiti Energia Trydent, Napoli Basketball, Neptunas Kłajpeda oraz Niners Chemnitz.
Drużyna z Dolnego Śląska jest jednym z zaledwie dziewięciu zespołów posiadających roczną licencję na występy na zapleczu Euroligi. Oprócz wrocławian na podobnych zasadach zagra między innymi niemiecki Rostock Seawolves, trenowany przez Przemysława Frasunkiewicza. Długoterminowe, pięcioletnie licencje otrzymały natomiast 22 kluby, w tym Aris Saloniki prowadzony przez selekcjonera reprezentacji Polski, Igora Milicicia. W zmaganiach wezmą udział ekipy z 16 różnych państw.
Nowy format rozgrywek i polskie akcenty
W nadchodzącym sezonie 2026/27 Puchar Europy został znacząco powiększony z 20 do 32 drużyn. Zespoły podzielono na cztery grupy, z których awans do drugiego etapu wywalczy szesnaście najlepszych formacji. Od fazy pucharowej zmagania będą toczyć się w systemie do dwóch zwycięstw, co dotyczy również samej rywalizacji o końcowe trofeum. Pierwsze spotkania turnieju zaplanowano na 29 września. W poprzedniej edycji wrocławski klub wygrał zaledwie pięć z 18 spotkań i zajął przedostatnią lokatę w swojej grupie.
Na europejskich parkietach nie zabraknie również Polaków reprezentujących barwy zagranicznych klubów. Mateusz Ponitka zagra w tureckim Bahcesehir Stambuł, Dominik Olejniczak w Baglietto Derthona Tortona, a Łukasz Kolenda w hiszpańskim Kids&Us Manresa. Dodatkowo Jerrick Harding wystąpi w barwach Turk Telekom Ankara, a w Ratiopharm Ulm zagra najmłodszy syn trenera biało-czerwonych, Teo Milicić. Wszystko to gwarantuje sporo sportowych emocji dla rodzimych kibiców.