Robert Lewandowski stracił numer w kadrze. Jan Tomaszewski ostro o decyzjach Jana Urbana

2026-11-06 12:41

Ogłoszone przez Jana Urbana powołania na zbliżające się mecze Ligi Narodów wywołały spore emocje, a głównym tematem dyskusji stało się zamieszanie wokół koszulki z numerem dziewiątym, należącej do Roberta Lewandowskiego. Jan Tomaszewski ostro skrytykował działania selekcjonera i ocenił sytuację w zespole słowami „To jest cyrk!”. Zdaniem legendarnego bramkarza w drużynie narodowej panuje bałagan, a szkoleniowiec niemal na pewno straci swoje stanowisko.

Robert Lewandowski, Jan Tomaszewski
Autor: BRUNNER

Robert Lewandowski i zamieszanie z numerem 9 w reprezentacji Polski

Robert Lewandowski wraca po przerwie do reprezentacji Polski, na którą powołania ogłosił właśnie selekcjoner Jan Urban. Zamiast radości z obecności kapitana, w mediach wybuchła jednak absurdalna dyskusja dotycząca numeru na koszulce. W czasie nieobecności lidera kadry z „dziewiątką” na plecach wystąpił Mateusz Żukowski. Ponowne pojawienie się Lewandowskiego na zgrupowaniu wywołało w zespole konsternację, co według Jana Tomaszewskiego obnaża znacznie poważniejsze kłopoty wewnątrz drużyny.

„To jest typowy przykład zamieszania i to zupełnie niepotrzebnego. Sami stwarzamy problemy, które są nieważne” - ocenia Jan Tomaszewski.

Przeczytaj także: Jan Urban ogłosił powołania na mecze Ligi Narodów! Nie brakuje niespodzianek

Były bramkarz reprezentacji nie potrafi pojąć, dlaczego pozwolono na przekazanie symbolicznego numeru kapitana innemu piłkarzowi. Jego zdaniem takie decyzje uderzają w autorytet lidera i generują zbędny bałagan w zespole narodowym.

„Nie można robić takiego cyrku, że oddaje się dziewiątkę Roberta Lewandowskiego. Robert jeszcze będzie grał w reprezentacji, a tu nagle oddają ten numer. Ale to może być tylko w takiej kadrze, nie drużynie, która nazywa się kadra narodowa Polski” - komentuje ostro były reprezentant.

QUIZ. Reprezentacja Polski Jerzego Engela. Pamiętasz tych zawodników? Olisadebe, Wałdoch, Dudek i inni
Pytanie 1 z 20
Kto to jest?
Emmanuel Olisadebe

Jan Tomaszewski o przyszłości Jana Urbana. Selekcjoner straci pracę?

W ocenie Tomaszewskiego zamieszanie z koszulką kapitana to zaledwie ułamek znacznie większych problemów. Ekspert uważa, że przyszłość Jana Urbana na stanowisku selekcjonera jest już właściwie przekreślona, ponieważ jedynym zadaniem postawionym przed zespołem w Lidze Narodów był awans do dywizji A. Brak realizacji tego założenia powinien oznaczać dymisję, niezależnie od tego, jak wysoko Polacy wygrają w ostatnich spotkaniach.

„Jeśli nie awansujemy do dywizji A, selekcjoner powinien odejść, bo nie daje gwarancji gry. I nawet jak wygramy dwa mecze po 10:0, nie daje to gwarancji. Plan nie został wykonany, a jak planu się nie wykona, trzeba ponieść konsekwencje” - zaznacza stanowczo Jan Tomaszewski.

Jan Tomaszewski ocenia powołania Jana Urbana do reprezentacji Polski

Przyglądając się nazwiskom powołanym na poszczególne pozycje, były bramkarz dostrzega przede wszystkim brak spójnego pomysłu na budowę zespołu. Decyzje dotyczące obsady bramki komentuje ironicznym „ojejku, ojejku”, natomiast wybory wśród pomocników i napastników uważa za podsumowanie wszystkich bolączek kadry.

„To jest właśnie kwintesencja braku naszej drużyny. Ci pomocnicy powinni pomagać w defensywie, a u nas tego nie ma” - wskazuje ekspert.

Zdaniem Tomaszewskiego największą zagadką w polskiej reprezentacji wcale nie są założenia taktyczne, lecz całkowity brak organizacji gry oraz jej pełna nieprzewidywalność.

- Przeciwnik nic nie wie, bo mamy polską drużynę i jeden Bóg wie, jak oni zagrają. I to jest chyba największa tajemnica selekcjonera - podsumowuje gorzko Jan Tomaszewski.

Powołania na mecze Ligi Narodów z Rumunią i Szwecją. Kto zagra w kadrze?

Powołani bramkarze to Sławomir Abramowicz z Jagiellonii Białystok, Bartłomiej Drągowski z Widzewa Łódź oraz Mateusz Kochalski reprezentujący Wieczystą Kraków.

W formacji obronnej znaleźli się występujący w FC Porto Jan Bednarek i Jakub Kiwior, a także Matty Cash z Aston Villi, Przemysław Frankowski z Rennes oraz Tomasz Kędziora z Dynama Kijów. Listę defensorów uzupełniają Oskar Kubiak ze Slavii Praga, Kamil Piątkowski z Legii Warszawa, Kacper Potulski z FSV Mainz i Tymoteusz Puchacz z Sabah Baku.

Wśród pomocników powołania otrzymali Bartosz Mazurek z FC Salzburg, Wiktor Nowak ze Slavii Praga, Łukasz Poręba z Elversbergu, Marcel Reguła z KGHM Zagłębia Lubin i Michał Skóraś z Lens. W drugiej linii zagrają również Sebastian Szymański z Rennes, Karol Świderski z Widzewa Łódź, Kacper Urbański z Górnika Zabrze, Nicola Zalewski z Atalanty Bergamo oraz Piotr Zieliński z Interu Mediolan.

W linii ataku znaleźli się Adrian Benedyczak z Kasimpasy, Robert Lewandowski reprezentujący Chicago Fire oraz Mateusz Żukowski z FC Magdeburg.

JAN TOMASZEWSKI GRZMI: LEWANDOWSKI MOŻE SIĘ OBRAZIĆ

ROLKI