Spis treści
- Mimo plotek o końcu reprezentacyjnej kariery, Robert Lewandowski deklaruje, że wciąż ma w sobie zapał do gry w kadrze.
- Mając na koncie 167 występów w barwach narodowych i 89 zdobytych bramek, kapitan drużyny zapewnia, że jego głód wygrywania na najwyższym poziomie nie słabnie.
- Dowiedz się, co daje mu energię do gry i z jakim nastawieniem przystępuje do zbliżających się spotkań Ligi Narodów.
Robert Lewandowski założył koszulkę z orzełkiem na piersi już 167 razy, zapisując na swoim koncie 89 trafień. Okazuje się, że to dla niego wciąż za mało, by myśleć o sportowej emeryturze. Wprawdzie po przegranym 2:3 meczu ze Szwedami kamery uchwyciły jego głębokie poruszenie, co wywołało falę spekulacji o możliwym pożegnaniu z kadrą, ostatecznie zdecydował się w niej pozostać.
Przeczytaj także: Kamery weszły na trening reprezentacji. Nagle Świderski popchnął Bednarka, Lewandowski tylko się śmiał
Lewandowski szczerze o sile mentalnej i głodzie gry
- Od 18 roku życia rywalizuję na najwyższym poziomie. Powiedzieć teraz nagle "do widzenia" to nie jest łatwe. Wiele lat pracowałem nad swoim mentalem. Głód i motywacja napędzały mnie przez całą karierę. Zresztą ta motywacja zawsze była i nie wiem, czy kiedykolwiek będę w stanie się tego pozbyć. Niektóre rzeczy trzeba było wyćwiczyć, wyszkolić na najwyższym poziomie. Jakbym nie miał tego ognia, to już dawno skończyłbym karierę – podkreślił Lewandowski, który w ostatnim czasie zamienił FC Barcelonę na Chicago Fire. Jak sam przyznaje, ten ruch pozwolił mu na nowe spojrzenie na wiele kwestii. Dodał też, że choć najprostszym rozwiązaniem byłoby zrezygnowanie i cieszenie się spokojem, on wybrał inną drogę.
Napastnik podzielił się również dość nieoczywistą refleksją. - Wiadomo, ze piłkarze często są oceniani przez pryzmat tego, czy skończyli szkole czy nie. Ale ja nie poznałem piłkarza na tym poziomie, który nie byłby inteligentny. Inteligencja jest potrzebna, żeby osiągnąć sukces. Ja lubię uczyć się na błędach czy opowieściach innych. Może Grześka Krychowiaka posłucham i będę grał dłużej. To jednak nie oznacza, że nie mogę zmienić zdania – podsumował żartobliwie.
Robert Lewandowski ocenia szanse Polaków w Lidze Narodów
Kapitan naszej drużyny narodowej jest gotowy do walki w najbliższych starciach Ligi Narodów. Już w ten piątek na stadionie w Warszawie zagramy przeciwko reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
- To są drużyny na naszym poziomie. Kiedy graliśmy w dywizji A, to było ponad stan. Teraz mam nadzieję, że nie tylko będziemy stwarzali sytuacje, ale zdobędziemy bramki i punkty. W taki krótkim czasie tyle meczów, to się nigdy nie zdarzyło – zauważył doświadczony snajper.