Polskie plany olimpijskie. Czy wojna na Wschodzie przekreśli marzenia?

Polskie plany olimpijskie dotyczące organizacji igrzysk budzą wiele pytań w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej. Eksperci jednak uspokajają, wskazując, że potencjalna decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) nie jest uzależniona wyłącznie od wydarzeń za wschodnią granicą. Czy Polska ma realne szanse na zorganizowanie igrzysk olimpijskich, pomimo trudnego kontekstu międzynarodowego? Analiza ekspertów ujawnia istotne aspekty tego wyzwania.

Polskie plany olimpijskie.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, centralnie, umieszczone są dwa srebrne bloki startowe na bieżni. Cała nawierzchnia bieżni jest ciemnoszara, pokryta licznymi drobnymi kropelkami wody, co sugeruje, że jest mokra. Przez środek bieżni biegną białe, proste linie, wyznaczające tor. W tle rozciąga się zielony pas zieleni z drzewami i słupami oświetleniowymi, a horyzont jest jasny, niewyraźny.

Organizacja igrzysk. Sytuacja za wschodnią granicą a decyzje MKOl

Historia pokazuje, że nawet w cieniu konfliktów globalne wydarzenia sportowe mogły odbywać się w bezpiecznych warunkach. Dr hab. Michał Kobierecki z Uniwersytetu Łódzkiego uważa, że sytuacja za wschodnią granicą prawdopodobnie nie miałaby dużego wpływu na decyzję MKOl, gdyby Polska miała otrzymać prawo do organizacji igrzysk olimpijskich dziś. Należy pamiętać, że organizacja tak dużej imprezy w latach 2036, 2040 czy 2044 to bardzo odległa perspektywa, w której wiele może się jeszcze zmienić.

Kobierecki, związany również z Polskim Instytutem Dyplomacji Sportowej, podkreślił, że niepewność jest jednym z czynników wpływających na decyzje, ale nie jedynym. W ostatnich latach Polska była gospodarzem wielu międzynarodowych wydarzeń, zarówno sportowych, jak i innych, a żadne z nich nie zostało odwołane ze względów bezpieczeństwa czy z powodu sytuacji geopolitycznej na Wschodzie.

„Bez dwóch zdań niepewność jest jednym z czynników wpływających na takie decyzje. Jednak trzeba wziąć pod uwagę jeszcze inne kwestie. W ostatnich latach w Polsce odbywało się wiele międzynarodowych imprez i to nie tylko sportowych. Nie przypominam sobie, żeby którakolwiek z nich nie odbyła się właśnie ze względów bezpieczeństwa czy na wydarzenia za wschodnią granicą” – powiedział PAP Kobierecki, działający również w Polskim Instytucie Dyplomacji Sportowej.

Bezpieczeństwo imprez masowych. Historyczne wyzwania igrzysk

Profesor Kobierecki przypomniał, że w historii igrzysk olimpijskich wielokrotnie organizatorzy musieli dostosowywać kwestie bezpieczeństwa do zmieniających się warunków. Przykładem są Ateny w 2004 roku, gdzie środki bezpieczeństwa zostały radykalnie zaostrzone po atakach terrorystycznych w Nowym Jorku z 2001 roku. Podobnie w Londynie w 2012 roku, gdzie wojny w Iraku i Afganistanie oraz zamachy z 2005 roku wpłynęły na przygotowania, czyniąc te igrzyska jednymi z najlepiej zabezpieczonych w historii.

Inne przypadki to igrzyska w Seulu w 1988 roku, kiedy pomimo realnego zagrożenia militarnego ze strony Korei Północnej i jej bojkotu imprezy, zawody odbyły się bez większych incydentów. Kobierecki wspomniał także o igrzyskach w Tokio, które z powodu pandemii zostały przesunięte o rok, ale ostatecznie się odbyły, co wymagało wyjątkowych środków bezpieczeństwa.

„Zdecydowanie o bezpieczeństwo w sposób wyjątkowy musieli również zadbać organizatorzy tokijskich igrzysk podczas pandemii. Przecież sama impreza również była przesunięta o rok i ostatecznie jej nie odwołano” – wspomniał Kobierecki.

Cyberbezpieczeństwo igrzysk. Nowe zagrożenia w organizacji imprez

Państwowy Instytut Badawczy NASK wskazuje, że organizacja tak dużych imprez masowych w najbliższym czasie będzie wiązała się z dużym ryzykiem w kontekście cyberbezpieczeństwa. Karol Bojke z CERT Polska, działającego w ramach NASK, podkreślił, że cyberprzestępcy chętnie wykorzystują bieżące wydarzenia do wprowadzania w błąd użytkowników internetu. Wydatki na cyberbezpieczeństwo nie są jednorazowe, a stworzenie skutecznego systemu reagowania to złożony, wieloletni proces.

Polska jest uznawana za jednego z europejskich i światowych liderów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, głównie dzięki ciągłemu rozwojowi nowych narzędzi i metod monitorowania zagrożeń. Nawet w przypadku potencjalnych incydentów, takich jak próba wyłączenia oświetlenia na arenie olimpijskiej, systemy przemysłowe posiadają warstwę analogowych zabezpieczeń. Igrzyska olimpijskie mają opracowane odpowiednie procedury na wypadek zakłóceń, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno kibicom, jak i sportowcom.

„Z naszych obserwacji wynika, że cyberprzestępcy bardzo chętnie wykorzystują bieżące wydarzenia jako pretekst do wprowadzania w błąd użytkowników internetu. Obecnie wydatki na cyberbezpieczeństwo nie są jednorazowe, a przygotowanie szczelnego i skutecznego systemu reagowania na incydenty to złożony, trwający latami proces” - powiedział PAP Karol Bojke z CERT Polska, działającego w ramach Państwowego Instytutu Badawczego – NASK Polska.

„Systemy przemysłowe, np. oświetlenie, niemal zawsze posiadają warstwę analogowych zabezpieczeń, niezależnych od dostępu cyfrowego. Wydarzenia rangi igrzysk olimpijskich mają odpowiednie procedury na wypadek zakłóceń, których celem jest zapewnienie bezpieczeństwa kibicom i sportowcom, jak również integralności zawodów” - dodał Bojke.

Potencjalne lokalizacje igrzysk. Białystok na wschodzie kraju?

Obserwowany w MKOl trend rozproszenia zawodów na kilka lokalizacji, widoczny w nadchodzącej zimowej olimpiadzie we Włoszech oraz kolejnej edycji w Alpach Francuskich, sugeruje podobny scenariusz dla Polski. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że rywalizacja mogłaby odbywać się w różnych częściach kraju. Rodzi się pytanie, czy pod uwagę brane byłyby lokalizacje we wschodniej części, na przykład mecze piłkarskie w Białymstoku.

Z informacji przekazanych przez klub Jagiellonia Białystok wynika, że na chwilę obecną nie ma większych powodów do obaw. Sytuacja za wschodnią granicą, choć skomplikowana, nie powinna odstraszyć kibiców, którzy mieliby przybyć do Białegostoku na sportowe wydarzenia. Jagiellonia z całych sił kibicuje projektowi organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce, traktując go jako potężny impuls rozwojowy dla polskiego sportu.

„Igrzyska olimpijskie jest to inicjatywa o ogromnym rozmachu, która z pewnością stanowiłaby potężny impuls rozwojowy dla całego polskiego sportu. Z perspektywy klubu sportowego z całych sił kibicujemy temu projektowi i trzymamy kciuki za pomyślny przebieg procesu aplikacyjnego oraz późniejszą, skuteczną realizację tego historycznego przedsięwzięcia” - przekazał PAP rzecznik prasowy Jagiellonii Kamil Świrydowicz.

Rola Jagiellonii. Doświadczenie w organizacji imprez sportowych

Kamil Świrydowicz zaznaczył, że Jagiellonia nie jest bezpośrednio zaangażowana w prace nad narodowymi strategiami bezpieczeństwa czy dokumentami, takimi jak Strategia Rozwoju Sportu w kontekście olimpijskim. Mimo to, jako jeden z nielicznych dużych klubów położonych przy wschodniej granicy, dysponuje bogatym doświadczeniem w organizacji masowych imprez sportowych.

Jagiellonia posiada bogate doświadczenia w sferze organizacji masowych imprez sportowych na poziomie Ekstraklasy czy rozgrywek europejskich. Ich specyfika jest jednak dostosowana do konkretnej dyscypliny oraz lokalnej infrastruktury, co podkreśla unikalny charakter każdego wydarzenia sportowego.

„Nasze doświadczenia, choć bogate, w sferze organizacji masowych imprez sportowych na poziomie Ekstraklasy czy rozgrywek europejskich mają charakter specyficzny dla dyscypliny i lokalnej infrastruktury” - zauważył Świrydowicz.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.