Nie żyje Karol Stopa. Lech Sidor pożegnał wieloletniego przyjaciela na antenie stacji TVN24

2026-07-09 16:34

W czwartek 9 lipca do naszej redakcji oraz całego środowiska sportowego dotarła druzgocąca wiadomość o odejściu wybitnego komentatora Eurosportu, Karola Stopy. To jego świetna praca za mikrofonem sprawiała, że staliśmy się wielkimi sympatykami tenisa. Dziennikarza w przepięknych słowach na antenie stacji TVN24 pożegnał Lech Sidor, jego wieloletni partner z dziupli komentatorskiej. Wprost wyznał, że ich wyjątkowej, przyjacielskiej relacji nie można do niczego porównać.

Lech Sidor trzymający mikrofon. Na czarno-białej wstawce obok zmarły Karol Stopa. O pożegnaniu komentatora przeczytasz w Eska.
Autor: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER, Stach Antkowiak/REPORTER/ East News

W czwartkowy poranek podano do publicznej wiadomości bolesną informację o ostatecznym odejściu szanowanego dziennikarza sportowego. Na antenie stacji TVN24 zmarłego z wielkim sentymentem wspominał Lech Sidor, z którym przez lata dzielił wspólne stanowisko komentatorskie.

Z całą pewnością zmarły ekspert stanowił jedną z najważniejszych postaci w polskim dziennikarstwie i był absolutnym gigantem wiedzy o tenisie. W sercach miłośników sportu zapisze się na stałe dzięki unikalnemu stylowi relacjonowania meczów oraz rzetelnemu przygotowaniu. W pracy często u jego boku zasiadał były zawodnik, szkoleniowiec i związany od ponad dwóch dekad z Eurosportem Lech Sidor, który zaznaczył, że wspólnie przed mikrofonem przepracowali całe tysiące godzin.

– Pracuję w Eurosporcie ćwierć wieku, a Karol pracował trzy lata dłużej. Naszej przyjacielskiej relacji nie da się porównać do niczego innego. Miałem wrażenie, że jak chciałem coś powiedzieć, to Karol wiedział, co to będzie. I odwrotnie. Działaliśmy na zasadzie dobrze dopracowanego tandemu rowerowego. Uzupełnialiśmy się świetnie. Nie było tematu, na który nie moglibyśmy dyskutować godzinami. Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba – przyznał Sidor.

– W czwartek byłem z nim umówiony na kawę. Mieliśmy nagrywać materiał promujący US Open – tłumaczył Sidor w łączeniu z TVN24. – Aż nie chce się wierzyć, że do tego nie dojdzie. W środę rozmawialiśmy, były nasze wspólne plany. Karol był dla mnie jak ojciec. Rozmawialiśmy codziennie, a co drugi dzień się widzieliśmy – dodał.

Iga Świątek powinna zmienić psychologa? Trener mentalny komentuje