MŚ 2026. Sensacyjna porażka Brazylii i nietypowe zachowanie kibiców po meczu

Podczas turnieju MŚ 2026 doszło do wielkiej niespodzianki. Mecz Brazylia Norwegia zakończył się nieoczekiwanym triumfem europejskiej drużyny. Fani z Ameryki Południowej opuszczali stadion w gigantycznym szoku, jednak na ulicach Nowego Jorku działy się rzeczy, których nikt się nie spodziewał.

Noga piłkarza kopiącego piłkę na boisku. O sensacyjnej porażce Brazylii na MŚ 2026 przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi piłkarza w czarnych getrach kopiącego biało-czarną piłkę na trawiastym boisku.

Sensacyjny wynik w meczu Brazylia – Norwegia

Spotkanie w ramach mistrzostw świata rozegrano na stadionie w New Jersey, który zgromadził 80 tysięcy widzów. Trybuny zdominowali fani z Ameryki Południowej, głośno wspierający swoją drużynę. Mimo to rywalizacja zakończyła się zwycięstwem Skandynawów 2:1. W trakcie starcia rzut karny przestrzelił Bruno Guimaraes, a doskonałych okazji nie wykorzystał Matheus Cunha. Skutecznymi interwencjami w bramce popisywał się natomiast Oerjan Nyland.

Zwycięstwo europejskiej ekipie zapewniły niezwykle precyzyjne strzały, które oddawał Erling Haaland. Nadzieję południowoamerykańskim kibicom dał jeszcze gol Neymara, jednak ostatecznie to rywale awansowali do ćwierćfinału. Po końcowym gwizdku na trybunach zapanowało osłupienie oraz ogromne niedowierzanie. Pięciokrotni mistrzowie świata pożegnali się z turniejem na wczesnym etapie. Wśród opuszczających obiekt sympatyków często padało słowo oznaczające wstyd.

- To szok. Wiedzieliśmy, że Norwegowie są dobrzy, ale jednak nikomu nie przyszło do głowy, że to tak szybko się skończy - komentuje wychodząc z trybun dla prasy jeden z brazylijskich dziennikarzy.

Kto zagra z Norwegią w ćwierćfinale mistrzostw?

Mimo wielkiego rozczarowania południowoamerykańskich fanów, na ulicach Nowego Jorku panowała bardzo zróżnicowana atmosfera. Na słynnym Times Square sympatycy obu reprezentacji bawili się wspólnie, zapominając o sportowej porażce. Europejscy fani celebrowali awans poprzez odgrywanie tradycyjnego rytuału wiosłowania wikingów. Do tej nietypowej zabawy chętnie dołączali fani przeciwnej drużyny oraz przypadkowi turyści. Zwycięska ekipa cierpliwie czeka na swojego kolejnego rywala w prestiżowym turnieju.

W amerykańskim mieście świętowali również lokalni mieszkańcy z norweskimi korzeniami, ubrani w charakterystyczne hełmy z rogami. Do skandynawskiej łodzi na ulicach dołączali także Japończycy, Francuzi oraz kibice innych reprezentacji. Wszyscy chcieli uczestniczyć w radosnej fecie, która błyskawicznie stała się symbolem tych mistrzostw. O tym, z kim zmierzy się rewelacja turnieju, zdecyduje nocne starcie. O awans do ćwierćfinału zagrają Meksyk oraz Anglia.

- W mundialu chodzi o to, by dobrze się bawić - komentuje Paula, Brazylijka w kanarkowej koszulce i bejzbolówce z napisem „Norway”.