Spis treści
Francja - Maroko: Tragiczna śmierć 17-latki po meczu MŚ
W piątkowy poranek dotarły tragiczne wieści z miejscowości Aulnoye-Aymeries na północy Francji. Jak informuje agencja AFP, opierając się na relacjach służb ratunkowych, młoda dziewczyna weszła na naczepę pojazdu ciężarowego w przypływie pomeczowej euforii i niestety z niej spadła. Obrażenia były na tyle rozległe, że nastolatka zmarła przed przybyciem pomocy. Wokół miejsca tragedii przebywało sześcioro nieletnich, a jedno z dzieci, kompletnie zszokowane, wymagało hospitalizacji. Policja zatrzymała mężczyznę kierującego ciężarówką do złożenia wyjaśnień.
MŚ 2026: Znamy pierwszego półfinalistę. Dziś hitowe starcie Hiszpanów z Belgami
Ten potworny wypadek brutalnie przerwał radosne świętowanie po ćwierćfinale, który przyciągnął przed telewizory ogromną widownię. Z danych udostępnionych przez firmę Mediametrie wynika, że starcie na kanale M6 śledziło średnio 16 milionów telewidzów, co świadczy o skali piłkarskiego szaleństwa nad Sekwaną.
Spokojna noc w Paryżu po meczu Francja - Maroko
Wbrew wcześniejszym obawom o możliwe zamieszki, w samej stolicy Francji obeszło się bez większych incydentów. Piątkowe statystyki wskazują, że na terenie Paryża i jego okolic służby prewencyjnie zatrzymały kilkanaście osób. Interwencje dotyczyły głównie drobnych kradzieży, bójek czy nielegalnego odpalania rac. Odnotowano jedną szarpaninę, w wyniku której jeden z uczestników odniósł powierzchowne rany. Władze spodziewały się znacznie gorszego scenariusza, w tym paraliżu ulic czy masowych starć chuliganów.
Z kolei media rozpływały się nad postawą zawodników po wygranej 2:0 dającej awans. Dziennikarze „L'Equipe” podsumowali występ reprezentacji jednym słowem: „Niepowstrzymani”. W kolejnej fazie turnieju Francuzi zagrają z lepszym z pary Hiszpania - Belgia.