MŚ 2026: Zwycięski gol Merino
W meczu ćwierćfinałowym rozegranym w Inglewood Hiszpania pokonała Belgię 2:1. Wynik w 30. minucie otworzył Fabian Ruiz. W 41. minucie wyrównał Charles De Ketelaere, kończąc imponującą serię Unaia Simona. Bramkarz reprezentacji Hiszpanii nie puścił gola w mistrzostwach świata przez 649 minut, co jest nowym rekordem rozgrywek. Poprzedni, wynoszący 517 minut, należał do Włocha Waltera Zengi.
O losach awansu przesądził Mikel Merino, który trafił do siatki w 88. minucie. 30-letni zawodnik Arsenalu Londyn, podobnie jak w starciu 1/8 finału z Portugalią, zdobył decydującą bramkę po wejściu z ławki rezerwowych. Dzięki tej wygranej Hiszpania przedłużyła serię bez porażki do 36 meczów. Ostatni raz mistrzowie Europy przegrali 22 marca 2024 roku w towarzyskim spotkaniu z Kolumbią (0:1).
"Powoli można się do tego przyzwyczaić. Znowu wszedłem i krótko przed końcem strzeliłem gola, który okazał się decydujący. Teraz czeka nas kolejne zadanie. Przed nami jeszcze dwa mecze, po których - mamy nadzieję - spełnią się nasze marzenia" - powiedział Merino.
Problemy kadrowe Belgów
Selekcjoner reprezentacji Belgii, Rudi Garcia, musiał mierzyć się z poważnymi kłopotami kadrowymi. W meczu nie zagrał Amadou Onana, który doznał kontuzji kolana w starciu z USA. Na domiar złego podczas rozgrzewki urazu nabawił się Youri Tielemans, a w drugiej połowie boisko musiał opuścić bramkarz Thibaut Courtois. Zastąpił go Senne Lammens.
Hiszpania przygotowuje się do wtorkowego półfinału z Francją, który rozpocznie się o godzinie 21:00 czasu polskiego w Arlington koło Dallas. Trener Luis de la Fuente przypomniał, że jego zespół jako jedyny wygrywał z Francuzami na ostatnich dwóch turniejach – mistrzostwach Europy 2024 i w Lidze Narodów.
"Powiedziałem moim piłkarzom, że możemy być dumni z tego, czego dokonaliśmy. Spojrzeliśmy Hiszpanii w oczy, ale przeszkodziła nam fortuna. Szczęście dopisało Hiszpanii, a nie Belgii. Straciliśmy przed meczem kapitana, Tielemansa, a potem też Courtois. (...) Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, ale to nie wystarczyło. Stworzyliśmy rywalom wiele problemów, ale też popełniliśmy błędy. Przeciwko takiej drużynie tego robić nie wolno. Nasi najmłodsi piłkarze wyciągną z tego naukę" - powiedział Garcia.
"My i Francja to jedne z najlepszych drużyn tego mundialu. Zagramy bez żadnego strachu. Od kiedy tylko zaczął się ten turniej, cały świat czekał na ten mecz. Jeśli ktoś może czuć się pewnie w meczu z Francją, to właśnie my" - odgrażał się gwiazdor reprezentacji Hiszpanii Lamine Yamal.
Dymisje i zwolnienia po MŚ 2026?
Wśród drużyn, które pożegnały się z turniejem, dochodzi do zmian szkoleniowych. Z posady selekcjonera RPA zrezygnował Hugo Broos. Była to już 13. dymisja podczas MŚ 2026. Były brazylijski napastnik Romario domaga się również zwolnienia Carlo Ancelottiego. Włoch po przegranym 1:2 meczu z Norwegią stwierdził, że turniej to początek nowego cyklu i odrzucił myśli o odejściu.
Z kolei przeprosiny w mediach społecznościowych opublikował Vinicius Junior, wyrażając ubolewanie z powodu porażki Brazylii. W Portugalii ogłoszono następcę Roberto Martineza – kadrę, która będzie współgospodarzem następnego mundialu razem z Hiszpanią i Marokiem, poprowadzi Jorge Jesus.
"Nie może kontynuować pracy jako trener Brazylii, absolutnie nie" – powiedział mistrz świata z 1994 roku.
"Gdybym zarządzał brazylijską konfederacją, poszedłbym do szatni i natychmiast rozwiązał z nim kontrakt" - dodał Romario.
"Musimy myśleć, że przegrana to początek nowej przygody. Musimy kontynuować pracę, doskonalić się i szukać nowych pomysłów. To nie koniec, to początek nowego cyklu" - podkreślił Ancelotti.