Emocje w East Rutherford
Regulaminowy czas finałowego starcia piłkarskich mistrzostw świata przyniósł sporo walki, ale mało bramek. Mecz Hiszpania - Argentyna zakończył się wynikiem 0:0 po 90 minutach, co oznacza konieczność rozegrania dogrywki. Spotkanie przyciągnęło na trybuny 80 663 widzów, a głównym arbitrem jest Słoweniec Slavko Vincić.
Obrońcy tytułu z Ameryki Południowej będą musieli radzić sobie w osłabieniu. Enzo Fernandez otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę w doliczonym czasie gry (90+3). Utrudnia to sytuację Argentyńczyków przed decydującą fazą meczu o najważniejsze trofeum.
Kary indywidualne w finale
Sędzia nie oszczędzał piłkarzy, często sięgając do kieszonki. Żółtymi kartkami zostali ukarani reprezentanci Argentyny: Lisandro Martinez, wspomniany Enzo Fernandez, Cristian Romero oraz Leandro Paredes. Agresywna gra poskutkowała kartkowym żniwem dla obrońców tytułu.
Teraz przed obydwiema drużynami dodatkowe 30 minut rywalizacji na stadionie w East Rutherford pod Nowym Jorkiem. Brak rozstrzygnięcia w regulaminowym czasie sprawia, że szanse na złoty medal pozostają sprawą otwartą, choć Hiszpanie zyskali przewagę jednego zawodnika na boisku.