Morze zniczy w miejscu śmierci Jacka Magiery. Ten widok w Parku Grabiszyńskim wyciska łzy z oczu

2026-04-13 12:59

Środowisko polskiego futbolu okryło się żałobą po niespodziewanym odejściu Jacka Magiery. Ceniony szkoleniowiec i dawny zawodnik zmarł w wieku 49 lat po zasłabnięciu w trakcie biegania we wrocławskim parku Grabiszyńskim. Mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska i sympatycy miejscowego Śląska natychmiast upamiętnili to miejsce, przynosząc kwiaty oraz dziesiątki zniczy.

Śmierć trenera Jacka Magiery. Kibice Śląska Wrocław stworzyli miejsce pamięci

  • Rodzimy futbol pogrążył się w ogromnym smutku po niespodziewanym odejściu szanowanego szkoleniowca Jacka Magiery.
  • Dawny zawodnik i trener, znany z awansu z polską drużyną do piłkarskiej Ligi Mistrzów, odszedł w wieku 49 lat w czasie zajęć sportowych.
  • Sympatycy piłki nożnej we Wrocławiu błyskawicznie zorganizowali punkt upamiętniający zmarłego.

Wiadomość o odejściu 49-latka wywołała szok w całym piłkarskim świecie. Jacek Magiera, pełniący od lipca 2025 roku funkcję asystenta Jana Urbana w sztabie reprezentacji Polski, cieszył się ogromnym uznaniem. Według komunikatów przekazanych przez Polski Związek Piłki Nożnej, trener nagle stracił przytomność w trakcie biegowego treningu. Pomimo szybko rozpoczętej reanimacji, nie zdołano go uratować.

Przeczytaj także: Marek Magiera żegna zmarłego brata. Tak wyglądała ich ostatnia rozmowa

Na te dramatyczne informacje błyskawicznie zareagowali fani, którzy zaczęli tłumnie zjawiać się w okolicach wrocławskiego parku Grabiszyńskiego. W rejonie, który już zawsze będzie przypominał o ostatnich momentach życia szkoleniowca, zapłonęły dziesiątki zniczy. Kibice przynieśli w to miejsce szaliki w kolorach Śląska Wrocław, wiązanki kwiatów oraz polską flagę. W samym środku tego zaimprowizowanego miejsca pamięci postawiono oprawioną w ramkę, czarno-białą fotografię Jacka Magiery, otoczoną morzem płonących światełek. Wygląd tego poruszającego miejsca hołdu można obejrzeć w przygotowanej przez nas galerii zdjęć.

Jacek Magiera: Od sukcesów z kadrą po Ligę Mistrzów z Legią Warszawa

Zmarły 49-latek mógł pochwalić się niezwykle obfitym dorobkiem, zarówno w roli zawodnika na boisku, jak i dyrygującego zespołem trenera. W trakcie swojej piłkarskiej przygody reprezentował barwy takich ekip jak Raków Częstochowa, Widzew Łódź czy Cracovia, ale to z warszawską Legią świętował najbardziej spektakularne triumfy. Wraz z drużyną ze stolicy Polski dwa razy zdobył tytuł mistrzowski, dokładając do tego Puchar oraz Superpuchar kraju. W 1993 roku wywalczył ponadto mistrzostwo Starego Kontynentu z młodzieżową reprezentacją do lat 16.

Zobacz też: Paweł Zatorski kończy karierę w kadrze. Siatkarz opublikował poruszający wpis

Będąc już szkoleniowcem, trwale zapisał się na kartach krajowego futbolu jako ostatni opiekun drużyny, z którą zdołał przedostać się do fazy grupowej prestiżowej Ligi Mistrzów. Tego historycznego wyczynu dokonał z Legią Warszawa w kampanii 2016/17. W minionych sezonach z dużym powodzeniem odpowiadał za wyniki Śląska Wrocław, doprowadzając tę ekipę do tytułu wicemistrza Polski w rozgrywkach 2023/24.

Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?

Zbigniew Boniek i Legia Warszawa żegnają Jacka Magierę

Niespodziewana śmierć 49-letniego trenera wywołała lawinę wzruszających pożegnań i wspomnień ze strony sportowego środowiska. Wobec tej tragedii obojętny nie pozostał między innymi Zbigniew Boniek, były sternik Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Życie i zdarzenia wokół nas bywają czasem okrutne. Jacek Magiera był jednym z tych ludzi, do których miałem największy szacunek. Zawsze zdyscyplinowany, spokojny, zrównoważony, oczytany, inteligentny. Po prostu brak słów – przyznał Boniek w rozmowie z polsatsport.pl.

Słowa wsparcia dla rodziny oraz najbliższych skierowały władze PZPN, a także kluby piłkarskie, w których zmarły stawiał swoje kroki. Oficjalny portal internetowy Legii Warszawa opublikował wzruszający wpis.

„Przez 20 lat z oddaniem i pasją współtworzył historię naszego klubu. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako człowiek pełen zaangażowania i serca do futbolu”

- napisano w komunikacie stołecznego zespołu. Jacek Magiera cieszył się powszechną sympatią w środowisku, a szacunek zyskiwał dzięki swojej osobistej kulturze, ogromnemu profesjonalizmowi i otwartości na innych.

Jacek Magiera nie żyje. Jan Tomaszewski wstrząśnięty