GROMDA 25: Mistrzowskie stracie. Turniej walk na gołe pięści na GROMDA 25!

2026-04-21 9:30 Tekst sponsorowany

GROMDA wraca do tego, co najważniejsze – czystej walki, prostych zasad i bezkompromisowych starć. Gala GROMDA 25: POWRÓT DO KORZENI zapowiada się jako wieczór, w którym zobaczymy zarówno walkę o pas mistrzowski, jak i elitarny turniej ulicznych wojowników. Już 29 maja w piątek, na żywo w PPV.

Gromda
Autor: Gromda/ Materiały prasowe

Nowe porządki, ale stare zasady. To jest GROMDA 25: POWRÓT DO KORZENI. Wracamy do tego, co najlepsze – walka mistrzowska i turniej, a wszystko do ostatniej kropli krwi. Bez kalkulowania, liczy się tylko porządna bitka. 29 maja w piątek NA ŻYWO na GROMDA.tv. Bilety dostępne na eBilet – liczba miejsc ograniczona.

Walka mistrzowska bez kalkulacji

Stęskniliście się za tym, co najlepsze? Już za kilka tygodni kolejna walka o pas mistrzowski federacji GROMDA. Dwóch konkretnych bijoków stanie naprzeciwko siebie w małym ringu. Od pierwszej sekundy ostra jazda po trofeum – zwycięzca może być tylko jeden.

To nie szachy. Remisu nie będzie. Jeśli trzeba – piąta runda bez limitu czasowego, aż któryś padnie z wycieńczenia. Choć wszyscy wiedzą, że nikt tu nie pęka. Zapowiada się Super Piątek w najczystszej postaci.

Walka o tytuł GROMDY to zawsze starcie bez kalkulacji. Bez rękawic, bez zbędnych ozdobników. Gołe pięści, jeden na jednego i proste zasady – wygrywa lepszy.

Tu rodzą się najtwardsi

GROMDA kreuje i promuje najtwardszych zawodników. To nie są ludzie, którzy szukają wymówek. Wyjdą do ringu mimo kontuzji i będą walczyć do końca, nawet jedną ręką.

To tutaj pojawiają się nowe twarze. Jeszcze niedawno anonimowi, dziś – zawodnicy, za których kibice trzymają kciuki. GROMDA w mistrzowski sposób buduje wojowników z charakterem.

Turniej dla prawdziwych twardzieli

Wraca format, na który czekali fani. Turniej GROMDY to ośmiu zawodników i nawet trzy walki jednego dnia. Sprawdzian dla tych, którzy naprawdę mają jaja ze stali.

Ostatni turniej w marcu 2025 roku wygrał Sebastian „SCARFACE” Skiermański – nieustępliwy i gotowy na wszystko. Teraz czas na kolejnych śmiałków, którzy spróbują zapisać się w historii.

Tylko zwycięzca dołączy do elity GROMDZIARZY. Droga tam nie jest łatwa i nie jest dla każdego. Liczy się charakter, lojalność i serce do walki.

Gromda

i

Autor: Gromda/ Materiały prasowe

Powrót do korzeni

GROMDA kończy 6 lat i zaczyna 7. sezon. To moment, by wrócić do podstaw. Bez zbędnych dodatków – tylko czysta walka i nowi zawodnicy prosto z ulicy. Uliczni wojownicy, którzy dopiero napiszą swoją historię. Turniej, trzy walki jednego dnia i jedno pytanie – kto przetrwa?

Bez decyzji sędziowskich, mały ring i walka do samego końca. Królowie ulicznych walk wracają.

Zasady są proste

Nie ma miejsca na półśrodki. GROMDA to nie scena dla pozorów ani udawania. Liczy się tylko walka, charakter i zasady.

Tu nie ma miękkiej gry. Jest odpowiedzialność za słowa i czyny. Jest lojalność i twardy charakter. Reszta nie ma znaczenia.

Najtwardszy turniej walk na gołe pięści powraca. Nowe twarze, nowe historie i jeden cel – wygrać wszystko jednego wieczoru.

Podziemny klub wraca do podstaw i sięga po najtwardszych zawodników z polskich dzielnic. To oni stworzą kolejną historię.

GROMDA. Nie ma miękkiej gry.

#GROMDA #powrót #GROMDA25

Tekst sponsorowany