Belgia w ćwierćfinale mistrzostw świata
Reprezentacja Belgii wygrała 4:1 ze Stanami Zjednoczonymi na stadionie w Seattle, zapewniając sobie awans do ćwierćfinału mundialu. Trener Rudi Garcia odniósł się do niespodziewanej obecności w składzie rywali Folarina Baloguna. Szkoleniowiec zapewnił, że to zamieszanie wokół zawodnika nie miało żadnego wpływu na motywację jego piłkarzy.
Amerykański napastnik otrzymał wcześniej czerwoną kartkę w meczu z Bośnią i Hercegowiną, ale FIFA podjęła kontrowersyjną decyzję o zawieszeniu kary, co wywołało falę oburzenia w środowisku piłkarskim. Według doniesień medialnych prezydent USA Donald Trump osobiście interweniował u szefa federacji, Gianniego Infantino, co sam potwierdził kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem.
- To nie było konieczne. Jaki był skład Amerykanów, to nie nasza sprawa. Liczyło się to, żeby wywalczyć awans do ćwierćfinału - zapewnił Garcia.
- Przyszedł do mnie, doceniłem to. Nie miał z tym nic wspólnego - wyjaśnił francuski szkoleniowiec, były trener Lille, Olympique Lyon i Olympique Marsylia.
Jak zareagowali szkoleniowcy obu drużyn?
Po zakończeniu spotkania Rudi Garcia zdradził, że odbył krótką rozmowę z Balogunem. Trener Belgów zaznaczył, że zna tego zawodnika z ligi francuskiej i docenił jego bezpośrednią postawę na boisku. Cieniem na zwycięstwie położyła się jednak kontuzja Amadou Onany, który musiał opuścić murawę już w 21. minucie z powodu poważnie wyglądającego urazu.
Mauricio Pochettino, pełniący funkcję selekcjonera Stanów Zjednoczonych, pogratulował rywalom zasłużonego triumfu w tym prestiżowym spotkaniu. Otwarcie przyznał, że amerykańska kadra zaprezentowała się znacznie słabiej i nie potrafiła sprostać wymaganiom przeciwnika. Szkoleniowiec zapowiedział również dogłębną analizę błędów popełnionych przez swoich zawodników.
- To był dla nas wspaniały wieczór. Wszystkim, którzy wstali w środku nocy, żeby nas wspierać, chciałbym ogromnie podziękować. Powinni być dziś szczęśliwi i dumni ze swoich zawodników. Pokazaliśmy, że Belgia to wspaniały piłkarski naród - dodał Garcia.
- Od początku było ciężko. Gratulujemy Belgii, byli lepsi od nas. To nie był nasz dzień. Musimy się uczyć, musimy ocenić grę i zrozumieć, dlaczego nie podeszliśmy do niej tak, jak do innych meczów mistrzostw świata - skomentował Pochettino. (PAP)