Spis treści
Gwiazdy błyszczą na początku wielkiego turnieju
W ubiegłym tygodniu czterech wybitnych piłkarzy zaznaczyło swoją obecność na mistrzostwach świata. Serię rozpoczął Kylian Mbappe z Realu Madryt, który zdobył dwie bramki w wygranym przez Francję 3:1 spotkaniu z Senegalem. Niedługo potem Erling Haaland z Manchesteru City powtórzył to osiągnięcie podczas wygranego 4:1 meczu Norwegii z Irakiem. Następnie Lionel Messi, reprezentujący obecnie barwy Interu Miami, skompletował hat-tricka dla Argentyny w starciu z Algierią, które zakończyło się wynikiem 3:0.
Znakomite występy w pierwszej kolejce podsumował Harry Kane z Bayernu Monachium. Angielski napastnik strzelił dwa gole w wygranym 4:2 starciu z Chorwacją. Lionel Messi w najbliższą środę skończy 39 lat, a jego dorobek 120 bramek w drużynie narodowej budzi ogromny szacunek. Ashley Williams zauważył, że próby zmuszenia Argentyńczyka do gry słabszą nogą nie przynoszą obrońcom większych rezultatów.
"Wydaje się, że przejmuje kontrolę nad piłką, niezależnie od tego, gdzie próbujesz go wypchnąć"
"Ma nisko położony środek ciężkości, świetną równowagę, a jego czucie piłki jest wyjątkowe, dzięki czemu potrafi dryblować i wprowadzić cię w niepożądane miejsce"
Szybkość Francuza oraz norweska skuteczność strzelecka
Ashley Williams miał okazję rywalizować z Francuzem w listopadzie 2017 roku. Walijczyk pilnował wówczas osiemnastoletniego napastnika przez 84 minuty podczas towarzyskiego spotkania w Paryżu. Reprezentacja Francji wygrała ten mecz 2:0, a młody gracz zanotował asystę przy trafieniu Oliviera Giroud. Obecnie snajper ma na koncie 58 goli, co czyni go najlepszym strzelcem w historii swojej drużyny narodowej.
Zupełnie inaczej wygląda ścieżka kariery urodzonego w Leeds Erlinga Haalanda. Norweski napastnik zadebiutował na mistrzostwach świata dopiero w wieku 25 lat. Jego statystyki w kadrze są niezwykle imponujące, ponieważ w 51 występach zdobył aż 57 bramek. Według byłego gracza Evertonu kluczem do zatrzymania tego zawodnika jest odcięcie go od podań partnerów z zespołu.
"Bardzo trudno się z nim grało. Jest bardziej bezpośredni niż Messi. Nie żeby był lepszy, ale równie trudno się przed nim bronić"
"Kiedy Mbappe drybluje, zazwyczaj robi to szybciej. Sposób, w jaki manewruje piłką w wybranym kierunku, wykonując zwroty i obroty, wymaga większej intensywności"
"Jest przeciwieństwem Mbappe i Messiego. Pokona cię bez piłki, co czyni go jeszcze bardziej niebezpiecznym. Jak tylko zostawisz mu wolną przestrzeń za sobą, on od razu to wykorzysta"
"Jest bardziej zabójczy. Jeśli dostanie szansę, prawdopodobnie padnie gol. Rzadko zdarza się, żeby faktycznie zainicjował akcję, ominął czterech graczy i strzelił gola, więc korzysta z tego, co mu zaserwowano"
Doświadczony Anglik ma najlepsze wykończenie akcji
Ashley Williams doskonale pamięta występy przeciwko kapitanowi reprezentacji Anglii z czasów gry na Wyspach. Dziesięć lat temu napastnik pięciokrotnie pokonywał bramkarzy Swansea i Evertonu w meczach przeciwko drużynom Walijczyka. Obecnie 32-letni zawodnik prezentuje odmienny styl gry w porównaniu do swoich początków w Premier League. Snajper ma w swoim dorobku już 81 trafień dla angielskiej kadry.
Doświadczony gracz często cofa się do linii środkowej, a nawet na własną połowę boiska. Jego znakiem firmowym stały się bardzo dokładne i dalekie podania. Choć zatracił nieco ze swojej dawnej mobilności i szybkości, potrafi doskonale odnaleźć się w polu karnym rywala. Walijski ekspert nie ma wątpliwości, że to właśnie ten napastnik dysponuje najskuteczniejszym uderzeniem spośród wymienionej czwórki.
"W lidze angielskiej był trochę bardziej mobilniejszy i szybszy"
"Teraz nie pokona cię w dryblingu, więc musisz się skupić i nie pozwolić mu oddać strzału"
"Można śmiało powiedzieć, że jego skuteczność w strzelaniu jest najlepsza spośród wszystkich tych zawodników"